Trafiaj do celu

  • 30.000 odbiorców
  • połączony z systemem zakupu konferencji meeting.pl
  • 4 języki: PL RU DE ENG
  • B2B – trafia do zleceniodawców spotkań
  • dystrybuowany na imprezach branżowych
  • wydawany od 1997 roku w 10.000 egz.
  • prezentuje ranking TopTen

Pobierz PDF

OBIEKTY KONFERENCYJNE

Największa baza danych obiektów konferencyjnych na rynku. Tutaj znajdziesz obiekt na swój event.

ORGANIZATORZY

PCO, event managerowie, organizatorzy spotkań. Znajdź partnera wspierającego proces tworzenia spotkania.

Dostawcy

Prezentujemy dostawców technologii, gadżetów, elementów niezbędnych do organizacji wydarzeń. Bez względu na charakter spotkania…

Stowarzyszenia

Polska branża Mice w pigułce. Gdzie znaleźć wsparcie na rynku spotkań. Bez względu na to po której stronie gry jesteś.

KATALOG OBIEKTÓW I USŁUG KONFERENCYJNYCH

to narzędzie pracy zleceniodawców spotkań

Event News

Nowości eventowe na jesień 2017

Dziś nowości eventowe na jesień które znalazłam w naszej branży eventowej. Nadciąga pracowita jesień – stąd możliwe, że kilka moich typów wykorzystacie w swoich realizacjach. Zatem na co warto zwrócić uwagę tej jesieni?

 

Psychologiczny iluzjonista wnika w ludzkie umysły 

Na rynku dostawców eventowych pojawiła się bardzo ciekawa propozycja Łukasza Płoszajskiego. To polski mentalista, który jak nikt inny potrafi włamać się do ludzkiego umysłu i odgadywać myśli. Swoją pasję zaczął rozwijać w Łódzkiej Szkole Filmowej, 11 lat temu. Tam rozpoczął studia ludzkich zachowań, które później wzbogacił o studia kognitywne, a dziś zachwyca uczestników eventów swoim niebywałym talentem pod nazwą Haker Umysłu.

W wywiadach z dziennikarzami mówi, że sekret ukrywa się w między innymi w czytaniu mowy ciała. Idąc dalej – deklaruje, że doskonale zna się na mikroekspresji, posługuje się sugestią, komunikatami podprogowymi, a wręcz uprawia żonglerkę trikami powiązanymi z hipnozą. W rezultacie potrafi odgadnąć piny do kart kredytowych, numery w lotto, czy rysunki, które w myślach widzą uczestnicy jego eksperymentów.

Łukasz o swoich zdolnościach: Nie posiadam żadnych nadprzyrodzonych mocy ani w istnienie żadnych z nich nie wierzę. Czytanie w myślach polega na odgadywaniu intencji bez wypowiedzenia słów. Komunikacja niewerbalna stanowi ponad 55 % każdej wypowiedzi. Chodź każdemu z nas intuicja coś podpowiada – rzadko jej słuchamy. Nasze ciało wysyła wiele komunikatów i wiele z nich trafia również do naszej podświadomości bez udziału naszej uwagi. 

I chodź oferta jeszcze ciepła – jego talent już doświadczyło wiele firm na swoich wydarzeniach. W październiku pokaz zobaczy aż 1000 widzów. Jego pasję można podpatrywać na Youtube pod pseudonimem Haker Umysłu. Więcej możecie znaleźć na stronie www.lukaszploszajski.pl a jak się przyznacie że dzwonicie od Eventowej Blogerki – na pewno znajdzie się rabacik.

Mind Control – Sterowanie obiektami w grze przy pomocy fal mózgowych

Alpha Vision  Sp. z o. o. w tym roku uruchomiła ciekawy produkt na eventy w postaci innowacyjnej technologii sterowania grą za pomocą fal mózgowych pod nazwą Mind Control. System odczytuje stan aktywności fal mózgu graczy i przekazuje jego efekt w postaci ruchu danym obiektem. Za pomocą tej technologii możemy sprawdzić się poziom skupienia gracza, jego poziom rozluźnienia oraz moment mrugnięcia. Ci co szybko opanują system wygrywają – ich obiekty w grze poruszają się szybciej i sprawniej.

Alpha Vision stworzyła już gry opierające się na w których możemy poruszać na ekranie piłką, samochodem, płynącą motorówką czy lecącym samolotem.  W rezultacie im bardziej gracz koncentruje się na obiekcie tym bardziej jego obiekt nabiera prędkości na ekranie i wygrywa w rozgrywkach grupowych. Z dodatkowych efektów jakie możemy osiągnąć, są efekty wyzwalane mruganiem oczami. Owo mrugnięcie też jest aktywatorem ruchu obiektów w grze.   Na filmie zobaczycie, jak mrugnięcie wyzwala efekt podskakiwania piłki .

System posiada też możliwość rozbudowy o kontroler kinetyczny, który umożliwia  nam możliwość nadania kierunku ruchu danemu obiektowi, ruchem naszego ciała. Więcej dowiecie się o tutaj: http://www.alphavision.pl/mind-control-sterowanie-grami-za-pomoca-mysli-.html

Z Alpha Vision  współpracuję regularnie i cieszę się że rozbudowują swoje portfolio innowacyjnych produktów dla branży eventowych. Ich nieśmiertelny Human Joystick – nadal wywołuje śmiech u uczestników moich eventów. Krzysztof z Alpha Vision  przewidział rabat dla tych którzy przyznają się że dowiedzieli się o tej aplikacji ze stron Eventowej Blogerki. Stąd dzwońcie do niego i powołujcie się na mnie. Polecam też zajrzeć w ich bogatą bibliotekę usług na filmach zebranych na youtubie: AlphaVisionPolska

 

Jesienno-zimowe eventy pod namiotem stretch RHI

Pożegnanie lata nie oznacza końca eventów pod namiotem. Firma RHI – światowy lider w produkcji namiotów stretch przygotowała zestaw akcesoriów montowanych przy użyciu systemu Velcro, który zatrzymuje ciepło w namiocie nawet przy temperaturach -15, -20 stopni . W zestawach są  transparentne i pełne drzwi lub okna a także fartuch boczny, który izoluje dolną krawędź namiotu. Okna lub drzwi mogą mieć kształt większego lub mniejszego trójkąta. Dostępne są także szerokie panoramiczne okna w kształcie trapezu znakomite dla organizacji przyjęcia z widokiem. Przy takim zabezpieczeniu wystarczy tylko nagrzewnica lub parasole grzewcze wewnątrz i już niestraszny nam mróz, wiatr lub kilkucentymetrowa warstwa śniegu. Namioty jesienno zimowe ma już w swojej ofertcie Ukoo.pl.

Pozdrawiam Was serdecznie! O poprzednich nowościach pisałam o tutaj: Nowości Branży Eventowej 2017

Eventowa Blogerka

Ps. Wpis powstał na zasadach współpracy z Łukaszem Płoszajskim, Alpha Vision oraz Uko.pl.

Ps. do 22 września, trwa akcja – 20% zniżki dla prenumeraty magazynu Event Management którą znajdziecie klikając na zdjęcie. 

 

 

Artykuł Nowości eventowe na jesień 2017 pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Nie masz pomysłu na event? Zrób go w namiocie!

Rynek zachodni zakochał się w namiotach stretch. Event Plannerzy proponują je swoim klientom, a Ci przystają na ich propozycje i organizują wydarzenia w miejscach, w których nikt przed nimi tego nie robił. Teraz pora na Polskę. Dlaczego warto? Jakie są z tego korzyści i ile taka przyjemność kosztuje? W jakich nietypowych miejscach bawimy się pod namiotami? Co obecnie cieszy się największą popularnością? Dziś w „Okiem podwykonawcy” rozmowa z Renatą Szostak, Sales & General Management z Firmy Ukoo Poland, która ten rynek zna od podszewki.

Spotykamy się w Warszawie, po dość szalonym dla mnie jak i dla Ukoo czasie. Ja mam za sobą kilka intensywnych, eventowych miesięcy, Oni podobnie. Przez cały okres letni realizowali tygodniowo kilka projektów. W maju, po wprowadzeniu namiotów stretch na rynek polski, mimo że był to produkt popularny do tej pory przede wszystkim w krajach Europy Zachodniej, rozdzwoniły się telefony. Byli i są zapraszani do udziału w wielkich otwarciach, konferencjach prasowych, premierach produktów, spotkaniach biznesowych, bankietach i przyjęciach prywatnych w tym ślubach i weselach. Innymi słowy wszędzie tam, gdzie liczy się styl, charakter, prestiż i uroda namiotu a także jego świeżość i oryginalność.  Często obsługiwali także coraz bardziej popularne w Polsce „przyjęcia z widokiem”. Byli też na moim evecie i ich namiot okazał się strzałem w 10-tkę!

Eventowa Blogerka: Wakacje powoli się kończą. Odpoczywaliście czy urlop dopiero przed Wami?

Renata Szostak: Długie wakacje nadal pozostają w planach. Jak wiesz, lato było bardzo pracowite, projekt gonił projekt, w sumie byliśmy na kilkudziesięciu eventach. Zaczęło się w maju, od wprowadzenia do polski nowości – namiotów stretch, telefony dzwoniły ciągle i tak jest do tej pory. Na szczęście udało nam się wyrwać na 5 dni wykorzystując wydłużony weekend w środku sierpnia. Mamy 3 dzieci i są one jeszcze w takim wieku, że chcą z nami wyjeżdżać na wakacje – mamy świadomość, że już niedługo stracimy ten przywilej i to motywuje nas do znalezienia nawet w pełni sezonu, kilku dni na wspólny wyjazd.

EB: Czy sezon letni to jedyny okres, w którym macie nawał pracy?

RS: Już w lipcu zaczęły spływać do nas zapytania dotyczące imprez we wrześniu, październiku a nawet grudniu. Nic w tym dziwnego, bo namioty stretch przystosowane są do temperatur minusowych, można „zamknąć” je przed deszczem i wiatrem przy pomocy przezroczystych lub pełnych paneli okienno-drzwiowych, a następnie ogrzać używając nagrzewnicy lub parasoli grzewczych. Sądzę jednak, że i dla nas i dla większości typów namiotów czas pomiędzy grudniem, a lutym będzie okresem spowolnienia i to nie tylko z uwagi na stosunkowo surową polską zimę, ale przede wszystkim nasze przyzwyczajenia.

Zazdroszczę Anglikom, Francuzom czy Holendrom tolerancji i otwartości na pogodę, a także rzadko u nas spotykanej gotowość do zabawy, w każdych warunkach.  Zmienność tamtejszej pogody nie jest determinantem udanej imprezy. Jeden z naszych angielskich partnerów otworzył niedawno swoją filię w Alpach Francuskich, a namioty stretch buduje pomiędzy śnieżnymi zaspami w środku zimy. Towarzyszą one nie tylko różnego typu zimowym aktywnością sportowym, ale są także  przedłużeniem wszelkiego rodzaju barów czy restauracji.  Tak bawią się Francuzi. Namiot jest dla nich szansą na komfortową rozrywkę na  świeżym powietrzu bez względu na porę roku.

EB: Wracając do pogody. W jakich, wydawałoby się, fatalnych warunkach realizowaliście event z sukcesem?

RS: Pewnie pamięta Pani iście huraganowe nawałnice, jakie przeszły w tym roku nad Polską. W trakcie jednej z nich demontowaliśmy (na szczęście) namiot tuż po udanej imprezie w centrum Warszawy. Mieliśmy, wtedy okazję obserwować zachowanie naszych namiotów podczas bardzo silnego wiatru. Wszystko czego dowiedzieliśmy się  o nich w czasie badań laboratoryjnych i prób statycznych znalazło potwierdzenie w rzeczywistości*. Niezależnie od tego czy są to porywy, czy też ciągły wiatr, namiot, przy odpowiednim kotwieniu, wytrzyma jego napór 500-600 Pa czyli wartość odpowiadającą prędkości 100 km/h.

EB: A kiedy, z punktu widzenia profesjonalisty, nie powinno się organizować eventu w namiocie?

RS: W przypadku naszych namiotów stretch jedynym ograniczeniem  i realnym zagrożeniem  dla stabilności konstrukcji i bezpieczeństwa gości są huraganowe porywy wiatru oraz bardzo silne opady śniegu. Uczulamy naszych klientów, aby monitorować sytuację pogodową i podjąć odpowiednie decyzje, gdy średnia prędkość wiatru, będzie przekraczała 55 km/h  czyli 7 w skali Beauforta. Zakładamy w tym przypadku bardzo duży margines bezpieczeństwa na ewentualne porywy wiatru, które mogą być nawet 2-krotnie silniejsze. Generalnie chodzi o to, żeby przerwać imprezę w sytuacji, w której powstało by realne zagrożenie dla jej uczestników, a za takie uważamy 10 w skali Beauforta czyli bardzo silny sztorm. Jeśli chodzi o śnieg to konstrukcja namiotów stretch RHI wytrzymuje 4 cm pokrywę śnieżną, którą należy zacząć usuwać gdy staje się grubsza.

EB: Jestem ciekawa, gdzie klienci chcą stawiać namioty? Czy zdarzają się nietypowe zapytania?

RS: Każda impreza musi mieć element „Wow” i często  jest nim oryginalna lokalizacja eventu. W tym przypadku ograniczeniem jest tylko wyobraźnia naszych klientów oraz prawa fizyki.  Mieliśmy już projekty na dachu centrum handlowego, w wąskiej uliczce pomiędzy budynkami oraz na pływającej barce. Zmierzyliśmy się  z instalacją  na piaszczystej  bałtyckiej plaży oraz na miękkim gruncie naszpikowanym infrastrukturą wodno-kanalizacyjną i elektryczną.  W tym tygodniu rozstawiamy namiot na przyjęcie prywatne, który to częściowo będzie stał w basenie a częściowo będzie zadaszał wielopoziomowy taras. Jesteśmy w stanie zrealizować praktycznie każdy pomysł klienta, jeśli tylko nie niesie on za sobą ryzyka dla bezpieczeństwa gości. Dlatego dla każdego projektu robimy rysunki techniczne, obliczenia a dla niektórych, co związane jest z dodatkowymi kosztami, próby statyczne.

EB: Porównując inne rynki, na których działacie. Jak wypada branża eventowa w Polsce? Chętnie bawimy się w namiotach na eventach, czy zostajemy daleko w tyle?

RS: To dopiero rozwijająca się gałąź naszej gospodarki. Coraz chętniej bawimy się w plenerze ale kultura takiego spędzania czasu dopiero się buduje. Najczęściej traktujemy namiot jako substytut powierzchni zamkniętej. Gdy przed wejściem na rynek pytaliśmy klientów dlaczego robią eventy w namiocie mówili nam, że miejsce gdzie chcą zorganizować event nie ma tak dużej sali imprezowej. Aspekt zabawy w plenerze gdzie jednym z głównych jej walorów jest piękno otoczenia a namiot jedynie wyznacza miejsce aktywności był wymieniany sporadycznie.

Na Zachodzie Europy obserwuję także większą wrażliwość na piękno konstrukcji tymczasowych  oraz szacunek dla pracy  riggerów  (instalatorów konstrukcji namiotowych). Riggerzy to najczęściej młodzi ludzie, którzy swoją pracę traktują jako świetną zabawę i sposób na interesujące życie. Pracują i przy okazji zwiedzają świat. Organizowane są zawody riggerów, gdzie poszczególne zespoły rywalizują ze sobą o najlepszy czas i sprawność.  Riggerzy  używają nowoczesnych, automatycznych narzędzia do wbijania i wyjmowania śledzi, stawiania masztów  oraz instalacji balastów.  Z kolei „namiociarze” mają , tak jak w Anglii, swoje kluby i stowarzyszenia. Eventy pod namiotem to prawdziwy przemysł.

EB: Chciałabym jeszcze chwilę porozmawiać o zagranicy. Czym różni się tamten rynek eventowy? Jakie są wiodące trendy?

RS: Klient europejski, dużo bardziej niż nasz, „bawi się namiotem”, jego kształtem, kolorystyką, architekturą, akcesoriami  oraz dekoracjami wybierając spośród bardzo bogatej i różnorodnej oferty.  Tak jak w modzie, występuje tutaj wielka rozmaitość.  Bardzo chętnie także za jedyną dekoracje wybiera piękny krajobraz i nie stara się z nim konkurować bogatym wystrojem namiotu.  Wielokrotnie spotkałam się z tym, że  rosnące kwiaty, krzewy lub niewielkie drzewa są zaabsorbowane pod powierzchnię namiotu  i stanowią jego podstawowy wystrój.  Często także do dekoracji mebli i stołów używa się zieleni, która rośnie obok miejsca wydarzenia.  Tak więc od luksusowego wystroju po pełny minimalizm – wszystko jest modne byle służyło dobrej zabawie.

EB: Czy namioty są rozwiązaniem, na które stać każdego? Jaki minimalny budżet musimy posiadać, żeby brać pod uwagę event w namiocie?

RS: Każdy realizowany przez nas projekt jest inny i charakteryzuje się różnym poziomem złożoności. Jego cena jest zatem jest różna i zależy  min. od kształtu namiotu, kotwienia,  wysokości, koloru, ilości gości i sposobu ich usadzenia, tempa instalacji i dostępu do miejsca w którym namiot ma stanąć. Można przyjąć, że za namiot rzędu 80 m2 w podstawowej konfiguracji na miękkim podłożu klient  zapłaci około 3000 zł. Jest to cena nie tylko za namiot i związaną z nim usługę ale przede wszystkim za efekt estetyczny, elegancję i prestiż z którymi to utożsamiany jest namiot stretch.

EB: Czas to pieniądz, na eventach ceniona jest też szybkość realizacji. Ile czasu potrzebujecie średnio na montaż i demontaż namiotu?

RS: Szybkość realizacji jest bardzo zależna od stopnia skomplikowania projektu i jego skali oraz ilości pracujących przy projekcie riggerów. Przy projektach standardowych czas montażu jest podręcznikowy i tak dla przykładu namiot rzędu 160 m2, 3 osoby instalują w 2-3 godzony. Czas przeznaczony na demontaż to  najczęściej połowa czasu montażowego.

EB: Na koniec. Dla zastanawiąjących się nad namiotami Ukoo. Gdzie mogliśmy je już zobaczyć lub gdzie będzie taka okazja?

RS: Swoją pierwszą wielką premierę nasze namioty miały na tegorocznych warszawskich wiankach. Mogliśmy zaprezentować je dziesiątkom tysięcy  Warszawiaków. W trakcie  realizacji blisko 40 projektów mogliśmy pokazać je setkom gości.  Najbliższe dni to kilka  przyjęć prywatnych, dożynki, spotkanie integracyjne dla jednej z największych sieci hipermarketów oraz duży projekt pod Wrocławiem. Tych, którzy chcieliby obejrzeć nasz namiot nie wychodząc z biura chcielibyśmy namówić na zaproszenie nas do siebie. Przyjeżdżamy z makietą  namiotu w skali 1:20, którą klient może sam wypróbować. Serdecznie zapraszamy.

*namioty Stretch RHI zostały bardzo szczegółowo przebadane pod kątem wymagań normy PN-EN13782.

Artykuł Nie masz pomysłu na event? Zrób go w namiocie! pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Lublin – tragiczny koniec imprezy integracyjnej

Pewnie miało być fajnie, ładna pogoda, piątek, koledzy z pracy, dobra zabawa i masa śmiesznych wspomnień. Niestety, coś tego dnia chyba jednak zawiodło. Tragiczny finał wydarzenia w Lublinie skłania do refleksji. Czy można przewidzieć wszystkie skutki „zbyt dobrej zabawy?” Pewnie nie, bo event jest nieokiełznanym żywiołem. Nie zmienia to faktu, że jesteśmy po to, żeby go ujarzmić.

Media od kilku dni informują o tragicznym wydarzeniu, które miało miejsce w ubiegły piątek,  późnym wieczorem w Lublinie. Na terenie jednej z firm, 30 osób uczestniczyło w imprezie integracyjnej, która rozpoczęła się ok. południa. Z informacji podawanych w mediach wynika, że była ona mocno zakrapiana alkoholem. Po pewnym czasie niektórzy zaczęli tracić kontrolę nad swoim zachowaniem.

Żeby uspokoić najbardziej rozrabiające osoby jeden z uczestników postanowił działać. „Przyniósł rolkę folii stretch, a następnie z pomocą kolegów, ustawili jednego z mężczyzn koło drzewa i obwiązali go folią. Po chwili uczynili to samo z drugim mężczyzną. Przywiązani do drzewa mężczyźni byli braćmi. Zostali unieruchomieni od nóg aż do szyi, tak że nie mogli wykonać praktycznie żadnego ruchu.” Jak ustalili dziennikarze, elementem zabawy było robienie im zdjęć. Nagle jeden z przywiązanych osunął się na ziemię. Pomimo przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo – oddechowej, życia 49-latka nie udało się uratować.

I tu wypadałoby zrobić pauzę.

Nie wiemy, jaka była dokładnie przyczyna śmierci i nie o to w tym wpisie chodzi.

Domyślam się, że tego „wydarzenia” nie koordynowała żadna agencja eventowa. Jednak bez względu na to kto odpowiada za przebieg eventu zawsze chodzi o bezpieczeństwo, o drogi ewakuacyjne zamykane w czasie eventu, żeby uniknąć niechcianych gości, o nagminne zastawianie ich recepcją lub ściankami. Większość event managerów była świadkiem niespodziewanych zachowań uczestników, które mogły doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Czasem były to działania nieświadome – pod wpływem alkoholu, jednak dochodziło do nich i musimy być na nie przygotowani. Każdy z nas dobrze wie, lub powinien wiedzieć, że uszkodzenie lub utrata mienia i rzeczy wartościowych, niewłaściwa ochrona, zatrucia pokarmowe, przedawkowanie używek lub alkoholu, zagubienia dzieci, złamanie ciszy nocnej, konflikty z tytułu przekroczenia norm hałasu, większy tłum niż spodziewany, upał, ekstremalne zjawiska pogodowe, sztuczne ognie to sytuacje, które mogą doprowadzić do złego zakończenia.

Pisałam o tym w ubiegłym roku (Bezpieczeństwo na evencie – polska rzeczywistość), pisałam wcześniej, gdy poruszałam temat Zarządzania ryzykiem i napisze za każdym razem, gdy zajdzie taka konieczność.

Wracając do Lublina.  

Jak długo mężczyźni byli przywiązani, jest to obecnie ustalane. Wiadomo, że musiało to trwać ponad godzinę. Nie wiadomo też, czy sami się oswobodzili, czy też w końcu zostali uwolnieni. Wiadomo, że na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Na miejscu zastano tylko ośmiu uczestników imprezy. Wszyscy znajdowali się pod znacznym wpływem alkoholu. Część nie była w stanie ustać na nogach. Przywiązanie mężczyzn do drzew, wszyscy traktowali jako doskonałą zabawę. Za pomocą telefonów komórkowych wykonywali im zdjęcia, nie przejmując się ich losem. Obecnie trwa ustalanie szczegółowego przebiegu imprezy. Nie jest to łatwe, gdyż ze względu na stan upojenia alkoholowego, każdy z uczestników zapamiętał je inaczej.

źródło: tvn24.pl, Gazeta.pl, lublin112.pl, natemat.pl, radio zet

Artykuł Lublin – tragiczny koniec imprezy integracyjnej pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Motyw Woodstock na evencie – zagraniczne inspiracje

Motyw Woodstock w bardzo nowoczesnym wydaniu? Organizatorzy corocznego eventu, firmy z branży odzieżowej Agnes & Dora, zdecydowali się ożywić i urozmaicić to wydarzenie wykorzystując motyw Festiwalu i jego klimat z lat 60-tych.

Artystyczne wzory, pełnia kolorów, scenografia i zabawne elementy odzwierciedlające styl marki odzieżowej Agnes & Dora i to wszystko w połączeniu z motywami dzieci kwiatów i Woodstock. Agnes & Dora – klient zamawiający event, jest marką odzieżową skierowaną do pewnych siebie kobiet. Ich ubrania są pasją dla twórców, a osobom, które je noszą mają pomóc w podążaniu za tym co kochają.

Na event zorganizowanym w Salt Lake City firma Agnes & Dora zaprosiła konsultantów marki, by poczuli klimat ich kobiecego świata. Wydarzenie trwało od 20 do 23 lipca w South Towne Expo Center (Salt Lake City). Motywem przewodnim eventu był Woodstock i klimat „kwiatowy”, który idealnie wpisywał się kolorowy i kwiecisty styl marki.

Autorem całej koncepcji była agencja Geffen Events. To oni odpowiadali za wszystko, co działo się podczas tej trzydniowej konferencji. Zarówno część formalna, jak i ta mniej formalna – wieczorne wydarzenia, była dziełem zespołu, który przeniósł gości w kolorowe lata  60-te.

Nasi koledzy zza oceanu zadbali o to, by w klimat Woodstock wciągnąć uczestników od samego początku – już w pierwszych sekundach przyjazdu. Dopiero po zakończonym wydarzeniu mogli wrócić do swojego świata. Przez trzy dni byli na Woodstock!

Ponad 1000 uczestników przekraczających Expo Centre wchodziło do hali wystawienniczej zmienionej w miejsce łączące klimat marki z zamierzonym światek eventu. Było miejsce na poważne dyskusje w ciąg dnia i te bardziej wyluzowane wieczorami. Pomiędzy sesjami, na których uczestnicy poruszali tematy sprzedaży, social mediów, zarządzania pojawiło się sporo, luźniejszych aktywności. Wśród nich bar tlenowy na pierwszy rzut oka wyglądający jak normalny bar, z tą małą różnicą, że zamiast drinków bądź piwa podawano (w odpowiedniej ilości) tlen medyczny. W tzw. międzyczasie można było porozmawiać ze znajomymi, posłuchać relaksacyjnej muzyki, poczytać prasę, skorzystać z internetu. Dotlenieni uczestnicy mogli zrobić sobie tatuaż z henny, a później udać się na zakupy w firmowym sklepie.

W ogólnodostępnych pomieszczeniach rozbrzmiewały dźwięku muzyki serwowanej przez DJ’a. Między sesjami można było zrelaksować się słuchając jej na żywo.

Wieczór, ostatniego dnia eventu stał się momentem, w którym można było wsiąknąć w klimat Woodstock w 100%. To czas na zabawę i zachowanie magicznych wspomnień.

Agencja zmieniła Expo Centre w imprezę rodem z 1960 roku. Dyskotekowe kule, specjalne oświetlenie, meble w stylu hippie, a także elementy scenografii w założonym klimacie. Tatuaże, morze kwiatów, kolory, kolory, kolory. Jednym słowem Peace and Love i jak tu wrócić do rzeczywistości?

 

Źródło zdjęć: https://www.agnesanddora.com/ oraz http://www.geffenevents.com/gallery/agnes-dora/

Artykuł Motyw Woodstock na evencie – zagraniczne inspiracje pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Tomorrowland 2017 – zakończony!

Oto opowieść o evencie Tomorrowland, który na stałe rozpisuje historie roztańczonej Belgii od 13 lat. Takim, na który skierowane są oczy całego świata, przez skalę, energię i spektakularność. Evencie, który mówi o miłości, jedności i szczęściu ludzi kochających muzykę elektroniczną we wszystkich odmianach. Czas na 13-tą edycję Tomorrowland 2017!

Tysiące ludzi z całego świata odwiedza to miejsce. Świat olbrzymiego i przepięknego wydarzenia który jest budowany na zaledwie dwa weekendy na łącznie 6 dni odjazdowej elektronicznej muzyki. Tomorrowland zajmuje tereny rekreacyjne zwane De Schorre w mieście Boom w Belgi, zaledwie 20 minut od Brukseli.  To coś więcej niż festiwal. Przypomina podróż w głąb świata muzyki i baśni.

Muzyki, bo to plejada gwiazd najlepszych DJ’ów z całego świata. Baśni, bo scenografia nawiązuje do świata, który nie istnieje i bawi się jej kształtami i kolorami. Uczestnicy mówią, że aby to opisać – trzeba tam być i to przeżyć. Zobaczyć na własne oczy. Poczuć na własnej skórze. W tym roku przyjrzałam się bliżej wydarzeniu tegorocznemu, który zakończył się w ostatnią niedzielę 30 lipca. Zwiastun:

 

Scenografia 

Festiwal Tomorrowland to przede wszystkim oszałamiająca scenografia zaczerpnięta ze świata baśni i fantasy. W tym roku wybudowano blisko 69 elementów scenograficznych stanowiących sceny, podesty, budowle z motywu „Amicorum Spectaculum” – czyli idei starego cyrku i postaci z nią się wiążących. Podczas spektaktaklu wyłaniają się postacie tancerzy-klaunów na wysokich szczudłach, baleriny w pasiastych sukienkach czy kuglarzy.

Do tego dochodzi oszałamiające oświetlenie, miliony wiązek laserów skierowanych w widownię i wybuchy konfetti w publiczność. Podczas wieczornych koncertów niebo rozświetlają dynamiczne fajerwerki eksplodujące w kulminacyjnych momentach. Istne Szaleństwo! Część tej energii można znaleźć poniżej podczas koncertu Martina Garix:.

Koncert Afrojack transmitowany na kanale youtube:

Muzyka oczywiście – najlepsza!

Tomorrowland to zlepek prawie wszystkich gatunków, stylów muzyki elektronicznej. Nigdy wcześniej Tomorrowland nie oferował tak szerokiego zakresu różnorodności muzycznej, innowacji i doświadczenia. To bllsko 1000 artystów, w tym wiele młodych talentów i znanych nazwisk gwarantując niezapomniane wrażenia. Miliony ludzi tańczy w rytmie bitów które dyktują bohaterowowie scen. Na miejscu to światowa liga najlepszych DJ’ów z całego świata. Carl Cox, Paul van Dyk, Martin Garrix, Afrojack, Armin van Buuren, Axwell Λ Ingrosso, David Guetta, Don Diablo, Duke Dumont, Eric Prydz, Kungs, Nervo, Paul van Dyk, Svenson & Gielen, Tiësto, Tchami, Timmy Trumpet.

Ceny biletów 

Obecność na festiwalu Tomorrowland do najtańszych nie należy. Bilety rozchodzą się w kilka minut zaraz po uruchomieniu sprzedaży online i są tylko trzy takie momenty w roku. Największym powodzeniem cieszą się bilety Global Journey Tickets. Bilety dają największą swobodę uczestnikom – i pełny dostęp do całego wydarzenia przez wszystkie dni jej trwania. Zanim zakupisz bilet musisz się upomnieć o pre-rejestracje. Bilet „Full Madness” (na 3 dni) w przedsprzedaży kosztują 225 euro. Bilet sprzedawany jest zwykle w regularnej cenie 281 euro. Full Madness Comfort Pass – to dostęp do strefy VIP i ekskluzywnymi dodatkami i dostępem do spotkań z artystami to cena 496 euro. Jednodniowa wejściówka na Magiczny Piątek czy Niesamowitą Sobotę kosztuje 100 euro, a do strefy VIP – 190 euro. Biletów jest zwykle 180 tysięcy. I zwykle rozchodzą się jak ciepłe bułeczki i zawsze ich brakuje.

Zaplecze noclegowe

Wielu fanów muzyki korzysta z lokalnych pól namiotowych budowanych specjalnie w miasteczku festiwalu zwanych Dreamville. Namioty i domeczki są o różnych standardach i różnych cenach, zwykle sprzedawane razem z dostępem do strefy koncertowej. Na stronie Tomorowland ceny sięgają nawet do 3000 euro za namiot na te kilka dni.

Pontonowa scena

Na potrzeby festiwalu organizatorzy i współtwórcy co roku eksperymentują. Jedną z takich rozwiązań na Tomorrowland była specjalnie wybudowana okrągła konstrukcja „Salacia” umieszczona na pontonach w strefie „Garden of Madness”. Rozpiętość budynku sięgała aż 30 metrów, miała 5 metrowy dach a wysokość 12 metrów. Konstrukcja mogła być zadaszona, otwarta lub zamknięta za pomocą szklanych paneli. Takie rozwiązanie dostarczyła firma Neptunus.

Liczę że nasz Woodstock też będzie równie energetyczny jak Tomorrowland!

Pozdrawiam Was wakacyjnie, ciepło i słonecznie.
Wasza Eventowa Blogerka

Ps. w ostatnich artykułach mamy super rozprzestrzeniający się artykuł o Ceremonii Otwarcia The World Games 2017 we Wrocku oraz zarobki branży eventowej – dziękuję za wszystkie lajki i udostępnienia! jesteście niezastąpieni!

 

Artykuł Tomorrowland 2017 – zakończony! pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Jak wyszła Ceremonia Otwarcia The World Games 2017?

Już 5 dni po uroczystej Ceremonii Otwarcia The World Games 2017, a emocje ciągle nie opadają! W zeszłym tygodniu w czwartek, 20 lipca, na Wrocławskim Stadionie zgromadziło się 25 000 ludzi i miliony widzów przed telewizorami, by stać się świadkami otwarcia The World Games 2017 we Wrocławiu. A ja byłam na trybunach, głównie po to, by dziś Wam o tym wszystkim opowiedzieć! Zatem kurtyna w górę i AKCJA!

Bartek Sadowski (TWG PHOTOS)

Część oficjalna Ceremonii Otwarcia The World Games 2017

Program wystartował o 19:00 wspaniałą i spektakularną defiladą sportowców – uczestników Igrzysk, którzy przez 10 dni będą walczyć o medale i wyróżnienia w blisko 31 dyscyplinach sportowych na 25 wrocławskich obiektach. Co ciekawe, pośród tych konkurencji będą rywalizacje w sportach lotniczych, kręglarstwie, sportach wrotkarskich, ultimate freesbee czy wspinaczce sportowej. Każdy z zespołów prezentował się indywidualnie. Każdy jeden był witany przez tańczące wrocławskie krasnale – usytuowane wzdłuż ścieżek wytyczonych dla defilady. Szpaler sportowców zakończyła polska reprezentacja, która mogła mieć ponad 300 osób. Przez kwadrans z górnych trybun stadionu widać było długi sznur ludzi zmierzających do miejsc na trybunach. Robiło to niesamowite wrażenie pod względem dużej liczebności sportowców z Polski – zwłaszcza, że wszyscy byli ubrani w biało-czerwone stroje.

Tak – było czuć, że to event organizowany w Polsce z dominującą liczbą naszych zawodników. Uroczystego otwarcia igrzysk dokonał Thomas Bach – Prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Następnie sportowcy, trenerzy i sędziowie złożyli ślubowanie. W imieniu zawodniczek i zawodników przysięgę złożyła Wrocławianka: Róża Gumienna, która w The World Games 2017 będzie rywalizować w kick-boksingu. Chwilę później rozpoczęła się część artystyczna wieczoru. A co w niej?

Część artystyczna

Na trzech scenach stadionu pojawiło się wiele znakomitych polskich artystów, grup tanecznych i wykonawców. Całości towarzyszył ogromny aplauz widowni i energia oklasków wystukiwana w rytmie bitów. A kto się znalazł wśród wybrańców?

Całość imprezy była grana na żywo przez Orkiestrę Symfoniczną pod batutą Radzimira Dębskiego. Na scenicznych deskach wystąpili: Kasia Stankiewicz i Varius Manx (wykonali piosenkę The World Games 2017 „The Run”), był energetyczny Kamil Bednarek, Steve Nash z zespołem Turntable Orchestra. Ta niezwykła muzyczna mieszanka opiewała w smaczki klasyczne, hip-hopowe, jazz’owe czy symfoniczne. Do wybrańców artystycznych tego wieczoru chwilę później dołączyli: Dawid Kwiatkowski, Natalia Sikora & Voodoo Dog, LemON oraz BEMY Band, Igor Herbut i wymowne wykonanie piosenki Obywatela GC „Nie pytaj o Polskę”.

Hałas stadionowy przecinały śpiewy, oklaski publiczności i głosy gospodarzy – konferansjerów Macieja Dowbora i Piotra Gąsowskiego. Dodatkowo grał Lemur, tańczył Teatr Muzyczny Capitol, a akcenty klasyczne pięknie odtańczyła Ania Głogowska. To było 200 minut niesamowitego miksu muzyczno-artystycznego. Warto dodać, że reżyserem oraz współautorem (razem z działem kreacji Walk Events) scenariusza i koncepcji artystycznej ceremonii otwarcia The World Games 2017 był Krzysztof Materna. Uroczystość uświetniła obecność wielu znanych osobistości ze świata sportu – na trybunach zasiedli m.in.: Thomas Bach – prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Jose Perurena – prezydent International World Games Association, Andrzej Kraśnicki – Prezes Polskiego komitetu Olimpijskiego oraz Witold Bańka – Minister Sportu i Turystyki.

Nie sposób pominąć …. Scenografii

Bajeczna… Ogromne, tęczowe „W” symbolizujące The World Games. W tle trójkątne, łamiące się w regularne trójkąty trójwymiarowe ścianki. Pomiędzy nimi cieniutkie ledowe niteczki światła zsynchronizowane z kolorami ekranu głównego i z bitem muzyki. Środek sceny głównej to wielka dioda. Nad nią strefa dla orkiestry. Przed nią – w pajączku podświetlanych podłóg kolejna scena dla gwiazd tego wydarzenia. Całość gwiaździście rozłożona. Z mojego 49 rzędu trybun widać było przepięknie. Z resztą zdjęcia z tego wydarzenia bronią się same.

Multimedia

Igrzyska otworzyło imponujące widowisko multimedialne. W jednej z jego części pokazano przepiękny świat neonów wrocławskich i pocztówki z najpiękniejszych części miasta. Oczywiście zadbano również o sportową część widowiska. W efektach „slow motion” obrazy opowiadały o dyscyplinach sportowych, które będą rozgrywane podczas Igrzysk. W tym samym czasie na przedniej scenie tancerze tańczyli przeróżne aranżacje taneczne od rock&roll’a, przez jazz, klasykę, aż po akrobatykę. Wszystkiemu towarzyszyła gra świateł i wszechogarniająca eksplozja kolorów. Podczas wieczoru na ekranie sceny nie zabrakło elementów związanych z życiem miasta. Szalenie podobała mi się przygotowana z wielkim rozmachem animacja historyczna Wrocławia z akcentami najważniejszych wydarzeń w historii miasta z XXI wieku – o Solidarności, o wizycie Jana Pawła II, o wielkiej powodzi z 1997… było to bardzo ciekawe – zwłaszcza dla gości spoza tego regionu.

A jak wyglądały przygotowania?

Za całością stał team Walk. Pół roku przygotowań i prac planistycznych na pewno opiewało w wiele wyzwań. Same montaże na obiekcie trwały blisko 20 dni. Objęły one m.in. budowę gigantycznej 300-tu tonowej konstrukcji scenograficznej, składającej się z 3 oddzielnych scen i towarzyszącej infrastruktury. Zaangażowano ponad 1 000 osób, 400 artystów, setki wolontariuszy. Komunikacja i logistyka zapewne też nie były łatwe – bo musiały objąć bardzo wielu artystów, część oficjalną otwarcia i przeogromną defiladę sportowców, których wspólnie z publicznością powitaliśmy tego wieczora. A to, co się działo w kuluarach – na pewno podpytam dyrygenta Bartosza Bieszyńskiego – Dyrektora Zarządzającego Walk Events.

Tego wieczoru, niemal bez słów i z motylami w brzuchu opuszczałam Stadion Wrocławski. Wzruszona i zbudowana słowami prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza „Niech żyje demokracja i wolna Polska”. W uszach nucił mi się jeszcze długo numer odśpiewany przez Kamila Bednarka „Takie chwile jak te… nie zdarzają się zbyt często” … Oj nie zdarzają się… Dziękuję @Walk za tę ucztę dla zmysłów. Widział nas cały świat i z dumą mogę Wam powiedzieć, że wspaniale poradziliście sobie z tym wyzwaniem! Oby częściej!

Eventowa Blogerka

Artykuł Jak wyszła Ceremonia Otwarcia The World Games 2017? pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Branża eventowa – zarobki 2017

51 proc. Polaków deklaruje, że chciałoby otrzymywać wynagrodzenie między 2 a 4 tys. zł netto. 6 proc. zadowoliłoby się kwotą niższą niż 2 tys. zł. Jedna piąta z nas za satysfakcjonujące uznałaby wynagrodzenie w przedziale 4-6 tys. zł. Powyżej 6 tys. zł na rękę chciałoby zarabiać tylko 6 proc. Polaków, zaś 16 proc. nie potrafiło wskazać konkretnej kwoty. Wynika z badania „Finanse Polaków”. Jak wygląda branża eventowa na tle wspomnianych oczekiwań? Ile zarabiamy i czy nasze wynagrodzenie większość Polaków uznałaby za satysfakcjonujące? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w najnowszym raporcie Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej.

Od 17 lat SAR bada wynagrodzenia i stawki cennikowe w firmach sektora komunikacji marketingowej. W najnowszym raporcie przedstawiono analizę wynagrodzeń oraz stawek godzinowych pracowników agencji reklamowych, domów mediowych, agencji brand design oraz agencji eventowych.

Według danych od 93 firm zrzeszonych w Stowarzyszeniu Komunikacji Marketingowej SAR w ostatnim roku 54 proc. z nich zanotowało wzrost wpływów, 16 proc. – spadek, a w przypadku 12 proc. przychody się nie zmieniły.


PROGNOZY, CZY WARTO MYŚLEĆ O PRACY W EVENTACH?

Jak czytamy w raporcie: Pomimo sporego optymizmu na początku 2016 roku, jedynie niewiele ponad połowa firm ostatecznie zwiększyła przychody. Odzwierciedla się to również w prognozach na rok obecny. Branża ostrożniej patrzy na swoje wyniki wzrost przychodów na rok 2017 zadeklarowało 58% agencji reklamowych, 50% agencji eventowych oraz 40% agencji mediowych.

56 proc. badanych firm zwiększyło w ostatnim roku liczę pracowników (w różnych formach prawnych), podczas gdy prognozowało to 71 proc. Spadek zanotowało 20 proc., a rok temu spodziewało się tego tylko 5 proc. 60% badanych organizacji oczekuje, iż w roku 2017 zwiększy liczbę pracowników.

WZROST CZY SPADEK WYNAGRODZEŃ?
Mediana całkowitej pensji (wynagrodzenia gwarantowanego oraz premii, prowizji i honorariów zmiennych) w badanych firmach wzrosła w ciągu roku o ponad 4 proc. SAR zaznacza, że częściowo przyczyniła się do tego zmiana próby firm objętych badaniem. Uwzględniając tylko dane firm uczestniczących w obu badaniach, płaca gwarantowana zwiększyła się średnio o 3 proc., a płaca całkowita – o 3 proc. W odniesieniu do poszczególnych stanowisk były oczywiście obserwowane wzrosty płac wyższe od średniej, ale również spadki poniżej danych z ubiegłego roku.
MIESIĘCZNE WYNAGRODZENIA 2017
W tabelach zaprezentowano wartości przeciętnych wynagrodzeń (rynkowa mediana), dla typowych stanowisk dla branży komunikacji marketingowej, dla  płacy gwarantowanej brutto. Jest to wartość stałej płacy zapisana w umowie – dla osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę i umów cywilnych; dla ekspertów i konsultantów, prowadzących działalność gospodarczą, uwzględniono wartość faktury netto (bez VAT), w PLN w wymiarze miesięcznym. Wynagrodzenie gwarantowane nie obejmuje składników zmiennych – takich jak premie, prowizje i honoraria zmienne. Całkowity koszt płacy gwarantowanej finansowany przez pracodawcę, jest wyższy przy pracownikach etatowych (składki ZUS pokrywane przez pracodawcę). W kontekście danych płacowych – mediana oznacza taką wartość wynagrodzenia, przy której tyle samo osób objętych badaniem otrzymuje płacę wyższą jak i niższą od tej wybranej – czyli jest to miara przeciętnego wynagrodzenia pracowników objętych badaniem.

 

STAWKI GODZINOWE 2017

Jestem ciekawa jakie są wasze przemyślenia na temat raportu? Zgadzacie się z jego wynikami?
 O tym kto może zostać event managerem przeczytacie w tekście Event manager – zawód nie dla każdego
Informacje wykorzystane w tekście pochodzą z:
  1. badania „Finanse Polaków” przeprowadzonego na zlecenie Provident Polska.
  2. http://sar.org.pl/aktualnosci/wynagrodzenia-w-branzy-komunikacji-marketingowej-226/
  3. http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/pensje-w-branzy-reklamowej-ile-zarabia-sie-w-agencjach-reklamowych-i-domach-mediowych-13-tys-zl-dla-account-directora-11-tys-zl-dla-senior-copywritera-i-art-directora-analiza/page:2

Artykuł Branża eventowa – zarobki 2017 pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Przegląd prasy, czyli media dla event managera

Aktualności, case study, realizacje, lokalizacje, inspiracje, aranżacje jednym słowem solidna dawka aktualnej wiedzy. W Polsce mamy kilka tytułów, które starają się zaspokoić naszą wiedzę, a gdzie zajrzeć jeśli nie chcemy ograniczać się jedynie do naszego podwórka?

Association Planner, portal skierowany zarówno do kadry zarządzającej stowarzyszeniami w Europie. Dzięki dostarczaniu aktualnej wiedzy i praktycznych informacji dotyczących destynacji, a także obiektów konferencyjnych i eventowych, stanowi solidną dawkę wiedzy dla planistów, którzy swoich klientów wysyłają na zagraniczne wojaże. Znajdziemy tu m.in. artykuły informacyjne, prezentacje, raporty oraz raporty.

BizTravel to magazyn  planowaniem, organizacją i sprzedażą delegacji oraz wydarzeń branżowych. Lektura pomaga poznać praktyczne informacje dotyczące środków transportu, wyboru hoteli, miejsc na organizację konferencji. Znajdziecie tu także wskazówek, jak efektywnie zorganizować projekt z zakresu branży spotkań. wszystkim, którzy podróżują służbowo oraz biorą udział w konferencjach. Oprócz tego artykuły poradnikowe, aktualności z branży MICE i artykuły pomagające osobom, dla których temat podróży służbowych jest ważny.

CIM jest magazynem, który pozwala pójść o krok dalej w zakresie podróży biznesowych, informuje o wydarzeniach, miejscach, pomysłach dotyczących głównie rynku Australii i Nowej Zelandii. Miesięcznik prezentuje najlepsze wydarzenia i programy incentive travel na terenie Australii i Nowej Zelandii, przedstawia trendy na rynku, które mogą mieć wpływ na ich jakość. Sporo tu reportaży, prezentacji, recenzji, wywiadów i materiałów wideo.

CMW idealny dla osób szukających treści z zakresu branży spotkań. W magazynie i na portalu znajdą artykuły oraz informacje związane z najnowszymi wiadomościami dotyczącymi obszaru spotkań na całym świecie. Medium jest również platformą do dyskusji oraz dzielenia się poglądami i pomysłami. Przeczytacie tu o trendach, badaniach branżowych, profilach miejsc i destynacji.

eTurboNews znajdziecie tu krótkie informacje dostarczane przez firmy i instytucje z całego świata. Portal koncentruje się są na wydarzeniach branżowych, informacjach z firm, trendach rynkowych oraz zmianach politycznych i prawnych, ze szczególnym uwzględnieniem podróży, turystyki i rozrywki. Idealny dla osób szukajacych informacji podanych w krótkiej formie oraz raportów i fotorelacji.

I&MI MEDIA MAGAZINE zawiera treści dotyczące destynacji, prezentuje rozwiązania, jakie można zastosować podczas organizowania wydarzeń. Mamy szansę poznać tu nowe możliwości obiektów eventowych i kongresowych na całym świecie, ale także szczegółowy przebieg organizacji wybranych eventów. Pismo promuje miejsca z całego świata oraz działania marketingowe, które prowadzą nasi koledzy z branży za granicą.

THE MEETING PROFESSIONALS oferuje interesującą treść dotyczącą szeroko rozumianego przemysłu spotkań, wywiady z jego przedstawicielami oraz treści reklamowe. Magazyn prezentuje nowe trendy w branży oraz wspiera rozwój zawodowy, pomagając w zdobyciu informacji istotnych dla wzmocnienia kariery. Misją miesięcznika jest również wspieranie długofalowego planu strategicznego stowarzyszenia MPI.

 

Kolejne tytułu już niebawem.

Jeśli szukasz inspiracji również na Instagramie znajdziesz je w tekście 10 Instagramowych profili eventowych, które warto zobaczyć

Artykuł Przegląd prasy, czyli media dla event managera pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Zapisz się na newsletter

Podaj swój adres email i otrzymuj biuletyn MeetingsPoland.pl

Zapisz

Twój adres email jest w 1000ezpieczny. My też nie lubimy SPAMu.

Firma

Joanna Waszkiewicz

Joanna Waszkiewicz

wydawca, prezes zarządu

Marta Kaczorowska

Marta Kaczorowska

koordynator wydawniczy

Michał Ciesieński

Michał Ciesieński

grafik

Bartłomiej Waszkiewicz

Bartłomiej Waszkiewicz

manager projektu

Kim jesteśmy

Misją Meetings Poland jest działanie na rzecz rozwoju branży spotkań w Polsce. Dokładamy starań aby aktywnie uczestniczyć w procesie popularyzowania wiedzy, współtworzenia standardów oraz dostarczania informacji. Od 1997 roku wydajemy Katalog MeetingsPoland.pl

Nasze narzędzia

Rekomendujemy kompletny zestaw promocyjno-sprzedażowy dla rynku spotkań: Katalog MeetingsPoland.pl – platforma prezentacji obiektu w prestiżowym wydawnictwie, wyszukiwarka meetingspoland.pl oraz serwis transakcyjny meeting.pl. Działamy kompleksowo!

Rekomendacje, raporty

Redakcja Katalogu MeetingsPoland.pl publikuje corocznie raport TopTEN – ideą rankingu jest wskazywanie miejsc atrakcyjnych dla poszczególnych grup klientów. Zapraszamy do współtworzenia analiz i raportów!

Dane kontaktowe:

Meetings Poland Sp. z o.o.

ul. Słomińskiego 19 lok. 21
00-195 Warszawa

tel. +48 22 810 86 89, 87 428 49 95
e-mail: meetings@meetingspoland.pl
NIP: 113 280 97 33