Trafiaj do celu

  • 30.000 odbiorców
  • połączony z systemem zakupu konferencji meeting.pl
  • 4 języki: PL RU DE ENG
  • B2B – trafia do zleceniodawców spotkań
  • dystrybuowany na imprezach branżowych
  • wydawany od 1997 roku w 10.000 egz.
  • prezentuje ranking TopTen

Pobierz PDF

OBIEKTY KONFERENCYJNE

Największa baza danych obiektów konferencyjnych na rynku. Tutaj znajdziesz obiekt na swój event.

ORGANIZATORZY

PCO, event managerowie, organizatorzy spotkań. Znajdź partnera wspierającego proces tworzenia spotkania.

Dostawcy

Prezentujemy dostawców technologii, gadżetów, elementów niezbędnych do organizacji wydarzeń. Bez względu na charakter spotkania…

Stowarzyszenia

Polska branża Mice w pigułce. Gdzie znaleźć wsparcie na rynku spotkań. Bez względu na to po której stronie gry jesteś.

KATALOG OBIEKTÓW I USŁUG KONFERENCYJNYCH

to narzędzie pracy zleceniodawców spotkań

Event News

Październikowe eventy branży spotkań

Październikowe eventy czas zacząć… – tak, tak! Sezon w pełni, a pracy po kolana. Maya Angelou powiedziała kiedyś, że „Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach”. Trudno się z nią nie zgodzić. Zwłaszcza gdy, naszą codziennością jest kreacja właśnie takich momentów. Lubię, te chwile, które odbiegają od mojej codzienności. Momenty, kiedy ktoś robi wydarzenie dla mnie i moich branżowych przyjaciół. W zeszłym tygodniu było ich kilka. A kolejne jeszcze przed nami, taki październik w tym roku. Zatem lećmy z tym!

03 października Wtorek, Szkolenie MPI

W Sheraton Warsaw Hotel, MPI Poland Chapter zorganizowało szkolenie z komunikacji. Spotkanie było mocno inspirujące. Dynamiczne zderzenie z tematem osobowości, które w nas drzemią. Dowiedzieliśmy się jak jesteśmy różni, jak inni, jak niepowtarzalni. To, kim jesteśmy, daje nam obraz siebie w relacjach, które budujemy, w pracy czy w domu. Temat „Labirynt osobowości” dotyczył przyjrzeniu się naszej efektywności oraz co ma z nią wspólnego nasza osobowość. Okazuje się, iż owa osobowość wykształciła się w nas w wyniku złożonych działań genetycznych, doświadczeń, środowiska, w którym przebywa.

Według metodyki Discovery Insights, każdy z nas ma unikatową kombinację czterech energii kolorystycznych. Każdy z uczestników odkrył swoją dominującą sferę osobowości oznaczaną wg umownych kolorów: czerwony, niebieski, zielony czy żółty. Ciekawość zwiedzania tych czterech profilów towarzyszyła mi od początku do końca. Czas mi upłynął tak szybko. Cykl warsztatów MPI Poland Chapter pod nazwą Meeting Professional Excellence Classes & „Labirynt osobowości” rusza w Polskę. Polecam śledzić aktualności MPI – tam będą informować, kiedy kolejna edycja i w którym mieście. Zarządowi MPI wielkie dziękuję za zaproszenie! Sheraton Warsaw – pięknie dzięki za hospitality i mistrzowski serwis.

05 października, B2Beat – branża spotykała się w Hulakula

Hulakula – Rozrywkowym Centrum Miasta na Jagiellońskiej, wspólnie z MeetingPlanner.pl przygotowali kilka atrakcji wieczornych dla całej naszej branży eventowej. Zaczęliśmy wspólnym kibicowaniem „naszym” którzy grali mecz z Armenią. Ogromnie podobało mi się jak cała nasza ekipa planistów darła gardła przy kolejnych, aż pięciu bramkach sprezentowanych Polakom. Chwilę później event branżowy rozpoczął się już na dobre inauguracją ze sceny i dobrą kuchnią. Niewątpliwie główną atrakcją wieczoru był dawno wyczekiwany turniej bownlingowy, na którym pojawiły się nieprzypadkowe, branżowe zespoły chętne energii rywalizacji pomiędzy drużynowej.

Pięcioosobowe drużyny walczyły zaciekle o magiczne miejsce w finale i o wygraną. Najlepszą drużyną została ekipa New Look Advertising, która wygrała voucher na 10 000 zł do zrealizowania w Hulakula, kolejne ekipy zgarniały nagrody z puli blisko 25 000 zł. Po turnieju na scenie wystąpili  młode gwiazdy Universal Music Polska: Patryk Kumór, Lanberry, Monika Lewczuk, Antek Smykiewicz, a całość imprezy poprowadził: Michał MICHU Sobkowski.  Organizatorom należą się wielkie brawa za pomysłowość formuły eventu, a także za wspaniałą lokację, którą można wynajmować pod wydarzenia.

A co jeszcze przed nami?

12 października: Kasia Nova i jej premiera Singla

W najbliższy czwartek, 12 października o godz: 19:00 w klubie Nowy Świat Muzyki, ul. Nowy Świat 63 w Warszawie, Kasia Nova zaprezentuje najnowszy singiel i teledysk pt. „Zamykam serce”. Piosenka powstała we współpracy z brytyjskimi producentami z DWB Music. Tekst napisała znana polska tekściarka i wokalistka Beata Eizenhart. Najnowszy singiel pokazuje zupełnie inną stronę muzycznej wrażliwości Kasi. Nastrojowa ballada to przejmujące wyznanie kobiety wychodzącej z toksycznego związku.

Piosenka miała swoją prapremierę na tegorocznym Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Do piosenki powstał teledysk, w którym obok Kasi zagrał znany i lubiany aktor Krzysztof Wieszczek. Jej debiutancka płyta pt „Nova” zawierała znane i promowane hity: Devil i Broken Wings. Obecnie Kasia pracuje nad drugim albumem w Polsce i Wielkiej Brytanii. Efekty poznamy na wiosnę 2018 roku. Dla czytelników Eventowej Blogerki jest przewidzianych tylko 10 wejściówek – które rezerwujecie na hasło bloga bezpośrednio u jej managerki: Izabeli Frechowicz pod mailem:  izabela.frechowicz@gmail.com, Spieszcie się bo lista już prawie zamknięta!

MP Legia Cup: Mecz Agencje Eventowe kontra Klienci  

19 października o 18:00, na Stadionie Legii znowu powieje rywalizacją i to w czystej, piłkarskiej formule. Jak co roku MeetingPlanner.pl we współpracy z Centrum Biznesowym Legii Warszawa organizują jubileuszową edycję MP Legia Cup. Już po raz piąty na murawie staną naprzeciwko siebie drużyny przedstawicieli agencji eventowych i ich klientów. Bilans czterech edycji rozgrywek to 3:1 dla klientów. Czy w tym roku drużynie agencji uda się zbliżyć do wyniku klientów? Oby tak się stało!

To na trybunach tego właśnie meczu zapanują prawdziwe emocje branży eventowej, a kibicom komentować na żywo będzie osobiście Tomasz Zimoch! Drużynę Klientów poprowadzi sztab trenerski w składzie: trener Robert Podoliński, były piłkarz Legii Warszawa Piotr Włodarczyk i oraz trener Artur Januszewski. Bramki klientów bronić będzie Maciej Szczęsny. Drużynę Agencji Eventowych poprowadzi sztab trenerski w składzie: Marcin Żewłakow, były piłkarz i komentator, Kamil Kosowski, były piłkarz, oraz trener Grzegorz Szoka. W bramce Agencji stanie Grzegorz Szamotulski. Zatem jeżeli chcesz stać się częścią tej kapitalnej piłkarskiej atmosfery, chcesz dopingować swoim kolegom z branży eventowej, koniecznie zapisz się na ten mecz i przybywaj!

Niewątpliwie jesteśmy społeczeństwem oceniającym. Dlatego specjalnie dla Was, dosłownie wczoraj w końcu włączyłam wtyczkę „oceń mnie” na funpage Facebooka Eventowej Blogerki. Stąd, jeżeli znajdziesz czas, i uważasz, że ta opinia może pomóc innym – wyraź swoje zdanie! Napisz, dlaczego to co piszę, ma sens, jaki artykuł najlepiej przyjmuje się na sieci, które tematy eventowe najczęściej wchodzą do realizacji, które gadżety się najlepiej sprzedają itp.! Napisz co najbardziej Ci podoba się w tym blogu i co sądzisz o jego funkcjonowaniu. Za każdą ocenę już teraz z góry ślicznie Ci dziękuję, za każdą konstruktywną krytykę również. Krzyżem leżeć nie będę, żebrolajków nie uprawiam – pisz jak jest – byle SZCZERZE!

Cheers!

Eventowa Blogerka

 

Artykuł Październikowe eventy branży spotkań pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Rynek spotkań biznesowych w Polsce. Kto? Co? Za ile? I gdzie?

Co decyduje wyborze miejsca spotkań czy konferencji? Czy firmy planują i organizują je poza siedzibą swojej firmy? Jakimi budżetami dysponują nasi potencjalni klienci zamawiający organizację eventu? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznaliśmy właśnie dzięki badaniom „Rynek spotkań biznesowych w Polsce pod lupą organizatorów i uczestników: Kto? Co? Za ile? I gdzie?”.

Małe, średnie i duże polskie przedsiębiorstwa oraz ich pracownicy znaleźli się w ogniu pytań, na które odpowiadali uczestnicząc w II edycji ogólnopolskich badań: „Rynek spotkań biznesowych w Polsce pod lupą organizatorów i uczestników: Kto? Co? Za ile? I gdzie?”. Ten długoterminowy projekt – cykl badawczy jest poświęcony zagadnieniom takim jak: biznes a branża usług konferencyjnych, branża MICE w Polsce a biznes, możliwości finansowe przedsiębiorstw w zakresie współpracy z obiektami konferencyjno-hotelarskimi, jakość usług w branży konferencyjnej, wartość rynku itp. Cykl został pomyślany tak, aby w długofalowej perspektywie stworzył jedną całość, wielowątkowo badającą rynek. Pomysłodawcą oraz inicjatorem cyklu jest Hotel Narvil Conference & Spa w Serocku.

Lokalizacja eventu

Prawie 80 proc. firm organizuje spotkania biznesowe i konferencyjne poza swoją siedzibą bądź oddziałem. W ubiegłym roku wynik był podobny. Obie edycje badań pokazują zależność między wielkością zatrudnienia a organizacją eventów. Wynik potwierdza następującą tendencję: wraz ze wzrostem wielkości zatrudnienia następuje wzrost odsetka przedsiębiorstw, które organizują tego typu spotkania.

Poszukiwanie lokalizacji – liczy się czas?

Ogromna większość, bo niemal 80 proc. firm przeznacza kilka miesięcy na poszukiwanie odpowiedniej lokalizacji. „Przedsiębiorstwa decydujące się na wydanie środków na organizację spotkań biznesowych – w większości potrzebują od miesiąca do trzech na poszukiwanie odpowiedniej lokalizacji (2016 – 45 proc., 2017 – 41 proc.). Nawet pół roku i więcej czasu na wybór przeznacza co czwarta firma w 2017 roku (22 proc. – 2016). Aż 6 miesięcy na znalezienie miejsca potrzebuje ponad 10 proc. firm. W 2016 roku żadna z badanych firm nie zadeklarowała, że potrzebuje mniej niż 14 dni na poszukiwanie lokalizacji, w 2017 tylko 1 proc. badanych tak twierdził.”

Budżety eventów w górę czy w dół?

Podsumowując dwie edycje badań można stwierdzić, że w 2016 i w 2017 roku budżety i ich planowanie było na podobnym poziomie. Co więcej żadne okoliczności wewnętrzne oraz zewnętrzne nie wpłynęły na zmianę zakładanych środków finansowych na ich wydatkowanie w badanym obszarze. Ten sam poziom budżetu pozwalającego zorganizować konferencję poza siedzibą firmy dotyczy zarówno małych, średnie jak i dużych przedsiębiorstw.

O jakich budżetach mowa? „Połowa badanych firm inwestuje w event budżety do 100 tys. złotych, jedna firma na dziesięć przeznacza na ten cel kwoty od 101 tys. złotych nawet do 500 tys. złotych, 5 proc. firm planuje wydać od 501 tys. złotych do miliona złotych, a 3 proc. decyduje się na wydatki nawet powyżej miliona złotych, jeden na czterech ankietowanych nie wskazał przedziału w jakim mieszczą się roczne wydatki. W 2016 roku odpowiedzi ww. danych różniły się tylko w zakresie +/- 1 proc.”

Cztery pory roku? Kiedy organizujemy najwięcej konferencji?

Najwięcej konferencji organizowanych poza siedzibą firmy organizowanych jest pod koniec roku, od września do grudnia – deklaruje tak 34 proc. badanych firm. Wiosna i lato również sprzyjają tego typu wydarzeniom – kwiecień – maj – czerwiec w tych miesiącach organizację eventu zadeklarowało 32 proc. respondentów, zimą już tylko co piąty (21 proc.). „Najmniej wydarzeń planowanych jest na letni czas – tylko 7 proc. firm decyduje się na nie. W 2016 roku tendencja była podobna, jednak w ubiegłorocznym badaniu miesiącami w których organizowano więcej niż zwykle konferencji były także: październik oraz grudzień.”

Klient konferencyjny do zdobycia

Według badanych o wyborze miejsca na konferencję czy spotkanie decydują trzy czynniki:

  • cena – 76 proc. badanych określa ją jako najważniejsze kryterium
  • łatwość dojazdu – 48 proc.
  • jakość kuchni – 45 proc.

W tegorocznym badaniu, w porównaniu do ubiegłorocznego, 2017 roku waga ceny spadła o 4 proc. Łatwość dojazdu, zarówno w tym jak i ubiegłym roku, jest istotna dla prawie połowy badanych – 48 proc. Jakość kuchni w 2016 roku była istotna dla 48 proc. firm, o 3 proc. odpowiedzi więcej niż obecnie.

Potrzeby uczestników i priorytety organizatorów

Nowością II edycji badań są nowe pytania i obszary – potrzeby uczestników konferencji oraz priorytety organizatorów. Sprawdzono, który dzień preferują planując termin organizacji eventu.

  • 50 proc. uczestników twierdzi, że dni tygodnia są bez znaczenia, podobnie uważa 42 proc. firm
  • w weekend chętniej niż firmy (9 proc.) w spotkaniach służbowych uczestniczyliby pracownicy (16 proc.)

A co według organizatorów wpływa na satysfakcję uczestników konferencji/spotkania?

  • prawie połowa uważa, że jest to jakość kuchni
  • ponad 40 proc. wskazuje standard pokoi
  • a o łatwości dojazdu mówi 39 proc.

Badanie wskazuje również istotę natury przy organizacji eventu. Bliskość natury jest istotnym czynnikiem wyjazdu firmowego z perspektywy jego uczestnika – 35 proc. badanych. Pytani o miejsce wyjazdu firmowego wskazują właśnie miejsca będące blisko natury.

 

„Badanie „Rynek spotkań biznesowych w Polsce pod lupą organizatorów i uczestników: Kto? Co? Za ile? I gdzie?” zrealizowano na próbie przedsiębiorstw kwotowo dobranych według klasy wielkości zatrudnienia. W badaniu pracowników była to próba ogólnopolska reprezentatywna dla ogółu ludności kraju pod względem: wieku, płci oraz miejsca zamieszania. Kolejna, III edycja badań realizowana będzie w II połowie 2018 roku.”

Artykuł Rynek spotkań biznesowych w Polsce. Kto? Co? Za ile? I gdzie? pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Restauracja Sketch – miejsce z eventową duszą

O gościnności wiedzą wszystko. Byli tu goście z niemal każdego zakątka świata. Wysokobudżetowych tematów było tu dużo a wiele jeszcze przed nimi. Fakt, że w lokalu restauracyjnym wisi pod sufitem profesjonalny sprzęt nagłośnieniowy, system oświetleniowy i na stałe zamontowany został parkiet, świadczy o tym, że to miejsce jest dojrzałe do robienia przeróżnych wydarzeń. Drodzy Event Managerowie – przed Wami Restauracja Sketch w Teatrze Wielkim i Remigiusz Krawczyk, który o tym niezwykłym miejscu opowie w dzisiejszym wywiadzie, zapraszam.

 

Eventowa Blogerka: Przestrzeń wysoka, ustawna, na planie dużego kwadratu, szerokie okna, biały wystrój, kolorowe akcenty. Przyznam, że podoba mi się tu. To miejsce z potężnym potencjałem. Kalendarz wydarzeń zaplanowany na dwa miesiące przed. Odkąd pamiętam Sketch był zawsze w pewien sposób zwariowany i taki będzie pewnie zawsze. Remigiusz – zdradzisz nam jakiego rodzaju eventy tu się odbywają i jakiego rodzaju klienci Was odwiedzają?

Remigiusz Krawczyk: To co nas wyróżnia to różnorodność. To miejsce odwiedza zarówno klient indywidualny jak i grupowy. Jest turysta, ale też biznesmen. Znajdzie się artysta a nawet architekt. Zagląda tu szerokie grono odbiorców i co najważniejsze – zawsze wraca.

Eventowa Blogerka: Przybliżysz nam proszę kilka projektów jakie tu się odbywały w niedalekiej przeszłości?

Remigiusz: U nas często organizowane są tzw. „happy hours” licznych korporacji, zdarzają się urodziny, imprezy integracyjne, regularnie robimy koncerty wieczorne z artystami popularnych talent show. Polsat Cafe robił niedawno swoją ramówkę w naszych wnętrzach. Były tu pokazy mody dla prywatnych i wysublimowanych klientów. Tu, istnieje przestrzeń, aby zrobić wybieg przez cały środek lokalu. Dzięki obecnym w restauracji podestom które różnicują wysokość podłogi, mogliśmy stworzyć doskonałe pole widzenia dla uczestników wydarzenia.

Mieliśmy tu także event fanów kina motocyklowego, przy udziale dealera motocyklów Yamaha, gdzie udało się wprowadzić do naszych wnętrz wybrane modele motocykli. Nie mamy problemu z eventami, które wymagają lokowania produktu. Na naszych 55” ekranach mamy możliwość wyświetlenia niemalże wszystkiego. Nasze możliwości techniczne pozwalają na organizację różnorakich konferencji i warsztatów, między innymi kulinarnych. Z każdym zrealizowanym eventem jesteśmy bogatsi o kolejne doświadczenia, które z pewnością zaprocentują przy nowych realizacjach.

Eventowa Blogerka: Świetnie – widać, że tu tkwi energia, że chcecie się rozwijać i doświadczać razem z klientami, którzy Wam zaufali. A tak z ciekawości: nazwa Sketch – to szkic prawda? Opowiesz nam jak ona powstała? Kto ją zainspirował? Jaka się wiąże z nią opowieść?

Remigiusz: Tworząc nazwę dla tej restauracji w zamyśle był szkic jako „rysunek” miejsce do którego każdy z Gości może dorysować kreskę, współtworzyć miejsce razem z nami. Szkicujemy więc scenariusze które mogą się wpisywać w charakter wydarzenia grupowego: np. inspirujemy i zachęcamy do oglądania meczów, część gości przychodzi tu pograć w PlayStation, poplotkować, a jeszcze inni na wieczorną towarzyską kolację. Chcemy, aby było różnorodnie, ale z klimatem. Cenimy każdego, ale lubimy, jak ludzie tworzą prawdziwą scenerię i energię miejsca.

Eventowa Blogerka: Dla mnie jest niezwykłe to, że otwieracie swoje miejsce nie tylko po to by robić wynik sprzedaży dzień w dzień. Ale również po to by dać ludziom kulinarne, muzyczne i sportowe doznania. A swoją drogą muszę przyznać, że kuchnia tu jest bardzo smaczna… Jaki jest nurt wiodący w Waszych specjałach?

Remigiusz: Koncentrujemy się raczej na polskich daniach ale w nowoczesnym wydaniu, szczególnie zwracając uwagę na dobór regionalnych produktów. Nasza kuchnia przyrządza fenomenalne ręcznie robione pierogi, krokiety, czy zimne nóżki, ponieważ stawiamy przede wszystkim na smak. Dania w karcie menu zostały stworzone z myślą o gościach, którzy mogę delektować się każdym z nich indywidulanie lub podzielić się ze znajomymi. Towarzyskość jest wpisana w DNA Sketch.

Eventowa Blogerka: Tego lata – ujął mnie Wasz ogródek, byłam tu ze znajomymi któregoś wieczoru. Tu zgiełk miasta nie dociera. Nocne światła i klimat pobliskiego Placu Piłsudskiego oraz parku Saskiego nadają atmosferę temu miejscu. A sami goście trafiają tu nie przypadkowo. Czy w obrębie tej przestrzeni przed restauracją też działacie, jak są zlecenia?

Remigiusz: Tak, staramy się, aby nasza przestrzeń była szersza zwłaszcza wieczorami. Pobliska ulica w porozumieniu z lokalnym właścicielem daje możliwość poszerzenia przestrzeni na czas eventu. Szeroki chodnik przed wejściem wykorzystujemy pod prezentacje marek sponsorskich. Przykładem może być tutaj marka Lexus – która eksponowała swoje modele jako partner jednego z wydarzeń. Miejsce przed lokalem pozwoliło również na budowę sceny z wysoką konstrukcją do spektakularnego tańca z szarfą, z show finalistki Mam Talent: Magdaleny Sztencel.

Eventowa Blogerka: Przyjrzałam się trochę wydarzeniom, które robicie, bywają na nich tu znane osoby ze środowiska sportowego czy też artystycznego. Czy to ma wpływ na kreację wydarzeń w waszej restauracji? Ta lista jest niezwykle imponująca – czym się kierujecie przy doborze repertuaru?

Remigiusz: Chcemy, aby goście mogli znaleźć zawsze coś ciekawego dla siebie. Ludzie zwykle nie planują w weekend nic konkretnego. W odpowiedzi na potrzeby realizuje różnorodne projekty. Koncerty, transmisje na żywo , taneczne wieczory są odpowiedzią na te potrzeby.

Eventowa Blogerka: Gdzie o tych wszystkich eventach można poczytać?

Remigiusz: Na profilu Sketch w Teatrze Wielkim (Facebook) mamy zaplanowaną listę wydarzeń na każdy miesiąc. A dla imprez zamkniętych – mamy jedną zasadę. Status typowo prywatnej imprezy jest ściśle przestrzegany i nie pokazujemy tego na żadnych kanałach społecznościowych. Ci co raz tu zajrzą – wracają. Sama wiesz najlepiej jak Sketch zapada w pamięć, prawda?

Eventowa Blogerka: Prawda! Remigiusz, serdecznie dziękuję Ci za uchylenie nam historii o tym miejscu. Z pewnością zajrzy ty nie jeden event manager. Na koniec opowiedz nam ciut więcej o ilości miejsc zasiadanych w lokalu oraz o tym co przygotowałeś dla tych, którzy powołają się na hasło: Eventowa Blogerka

Remigiusz: W układzie koktajlowym potrafimy obsłużyć maksymalnie 180 osób. Na siedząco na luzie 120 osób max. Z bufetem i stołami wejdzie 100 osób. Wszystkie te opcje są na jednej przestrzeni z miejscem do tańca w samym centrum lokalu. Dla Twoich czytelników na hasło Eventowa Blogerka przygotowany jest już 20% rabat od głównego rachunku przy rezerwacjach indywidualnych, który może być zrealizowany do końca roku 2017. Będzie mi przyjemnie móc gościć eventowych planistów z blogowego podwórka Eventowej Blogerki. Serdecznie zapraszamy do naszego sketch’owego świata na Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego 9 w Warszawie (wjazd od Moliera). Zapraszam do kontaktu: Remigiusz Krawczyk – Dyrektor Restauracji Sketch w Teatrze Wielkim.

Eventowa Blogerka

Ps. Wpis powstał we współpracy z Restauracją Sketch w Teatrze Wielkim w Warszawie.

Ps2. W przyszłym tygodniu, 5 października w Hulakula szykuje się spotkanie organizowane dla event managerów w Warszawie któremu patronuję medialnie. Zatem, jeżeli masz ochotę na spotkanie ze mną & ze specjalistami z branży spotkań, przybywaj! Powalczmy wspólnie na turnieju bowlingowym. Uczestnicy powinni się zarejestrować (o tutaj). Mój team już został zgłoszony! Zgłoś i swój lub dołącz do tych którzy czekają na Twój udział! A tak swoją drogą to nie mogę się doczekać kiedy Was tam zobaczę!

Ps3. A w ostatnich postach jest „na bogato” : Trendy eventowe na jesień 2017, eventowo-lokalnie w Poznaniu w Concordia Design, oraz wszystko o namiotach stretch by Ukoo, zajrzyj, bądź na bieżąco i czuj się dobrze tej jesieni!

Artykuł Restauracja Sketch – miejsce z eventową duszą pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Nowości eventowe na jesień 2017

Dziś nowości eventowe na jesień które znalazłam w naszej branży eventowej. Nadciąga pracowita jesień – stąd możliwe, że kilka moich typów wykorzystacie w swoich realizacjach. Zatem na co warto zwrócić uwagę tej jesieni?

 

Psychologiczny iluzjonista wnika w ludzkie umysły 

Na rynku dostawców eventowych pojawiła się bardzo ciekawa propozycja Łukasza Płoszajskiego. To polski mentalista, który jak nikt inny potrafi włamać się do ludzkiego umysłu i odgadywać myśli. Swoją pasję zaczął rozwijać w Łódzkiej Szkole Filmowej, 11 lat temu. Tam rozpoczął studia ludzkich zachowań, które później wzbogacił o studia kognitywne, a dziś zachwyca uczestników eventów swoim niebywałym talentem pod nazwą Haker Umysłu.

W wywiadach z dziennikarzami mówi, że sekret ukrywa się w między innymi w czytaniu mowy ciała. Idąc dalej – deklaruje, że doskonale zna się na mikroekspresji, posługuje się sugestią, komunikatami podprogowymi, a wręcz uprawia żonglerkę trikami powiązanymi z hipnozą. W rezultacie potrafi odgadnąć piny do kart kredytowych, numery w lotto, czy rysunki, które w myślach widzą uczestnicy jego eksperymentów.

Łukasz o swoich zdolnościach: Nie posiadam żadnych nadprzyrodzonych mocy ani w istnienie żadnych z nich nie wierzę. Czytanie w myślach polega na odgadywaniu intencji bez wypowiedzenia słów. Komunikacja niewerbalna stanowi ponad 55 % każdej wypowiedzi. Chodź każdemu z nas intuicja coś podpowiada – rzadko jej słuchamy. Nasze ciało wysyła wiele komunikatów i wiele z nich trafia również do naszej podświadomości bez udziału naszej uwagi. 

I chodź oferta jeszcze ciepła – jego talent już doświadczyło wiele firm na swoich wydarzeniach. W październiku pokaz zobaczy aż 1000 widzów. Jego pasję można podpatrywać na Youtube pod pseudonimem Haker Umysłu. Więcej możecie znaleźć na stronie www.lukaszploszajski.pl a jak się przyznacie że dzwonicie od Eventowej Blogerki – na pewno znajdzie się rabacik.

Mind Control – Sterowanie obiektami w grze przy pomocy fal mózgowych

Alpha Vision  Sp. z o. o. w tym roku uruchomiła ciekawy produkt na eventy w postaci innowacyjnej technologii sterowania grą za pomocą fal mózgowych pod nazwą Mind Control. System odczytuje stan aktywności fal mózgu graczy i przekazuje jego efekt w postaci ruchu danym obiektem. Za pomocą tej technologii możemy sprawdzić się poziom skupienia gracza, jego poziom rozluźnienia oraz moment mrugnięcia. Ci co szybko opanują system wygrywają – ich obiekty w grze poruszają się szybciej i sprawniej.

Alpha Vision stworzyła już gry opierające się na w których możemy poruszać na ekranie piłką, samochodem, płynącą motorówką czy lecącym samolotem.  W rezultacie im bardziej gracz koncentruje się na obiekcie tym bardziej jego obiekt nabiera prędkości na ekranie i wygrywa w rozgrywkach grupowych. Z dodatkowych efektów jakie możemy osiągnąć, są efekty wyzwalane mruganiem oczami. Owo mrugnięcie też jest aktywatorem ruchu obiektów w grze.   Na filmie zobaczycie, jak mrugnięcie wyzwala efekt podskakiwania piłki .

System posiada też możliwość rozbudowy o kontroler kinetyczny, który umożliwia  nam możliwość nadania kierunku ruchu danemu obiektowi, ruchem naszego ciała. Więcej dowiecie się o tutaj: http://www.alphavision.pl/mind-control-sterowanie-grami-za-pomoca-mysli-.html

Z Alpha Vision  współpracuję regularnie i cieszę się że rozbudowują swoje portfolio innowacyjnych produktów dla branży eventowych. Ich nieśmiertelny Human Joystick – nadal wywołuje śmiech u uczestników moich eventów. Krzysztof z Alpha Vision  przewidział rabat dla tych którzy przyznają się że dowiedzieli się o tej aplikacji ze stron Eventowej Blogerki. Stąd dzwońcie do niego i powołujcie się na mnie. Polecam też zajrzeć w ich bogatą bibliotekę usług na filmach zebranych na youtubie: AlphaVisionPolska

 

Jesienno-zimowe eventy pod namiotem stretch RHI

Pożegnanie lata nie oznacza końca eventów pod namiotem. Firma RHI – światowy lider w produkcji namiotów stretch przygotowała zestaw akcesoriów montowanych przy użyciu systemu Velcro, który zatrzymuje ciepło w namiocie nawet przy temperaturach -15, -20 stopni . W zestawach są  transparentne i pełne drzwi lub okna a także fartuch boczny, który izoluje dolną krawędź namiotu. Okna lub drzwi mogą mieć kształt większego lub mniejszego trójkąta. Dostępne są także szerokie panoramiczne okna w kształcie trapezu znakomite dla organizacji przyjęcia z widokiem. Przy takim zabezpieczeniu wystarczy tylko nagrzewnica lub parasole grzewcze wewnątrz i już niestraszny nam mróz, wiatr lub kilkucentymetrowa warstwa śniegu. Namioty jesienno zimowe ma już w swojej ofertcie Ukoo.pl.

Pozdrawiam Was serdecznie! O poprzednich nowościach pisałam o tutaj: Nowości Branży Eventowej 2017

Eventowa Blogerka

Ps. Wpis powstał na zasadach współpracy z Łukaszem Płoszajskim, Alpha Vision oraz Uko.pl.

Ps. do 22 września, trwa akcja – 20% zniżki dla prenumeraty magazynu Event Management którą znajdziecie klikając na zdjęcie. 

 

 

Artykuł Nowości eventowe na jesień 2017 pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Nie masz pomysłu na event? Zrób go w namiocie!

Rynek zachodni zakochał się w namiotach stretch. Event Plannerzy proponują je swoim klientom, a Ci przystają na ich propozycje i organizują wydarzenia w miejscach, w których nikt przed nimi tego nie robił. Teraz pora na Polskę. Dlaczego warto? Jakie są z tego korzyści i ile taka przyjemność kosztuje? W jakich nietypowych miejscach bawimy się pod namiotami? Co obecnie cieszy się największą popularnością? Dziś w „Okiem podwykonawcy” rozmowa z Renatą Szostak, Sales & General Management z Firmy Ukoo Poland, która ten rynek zna od podszewki.

Spotykamy się w Warszawie, po dość szalonym dla mnie jak i dla Ukoo czasie. Ja mam za sobą kilka intensywnych, eventowych miesięcy, Oni podobnie. Przez cały okres letni realizowali tygodniowo kilka projektów. W maju, po wprowadzeniu namiotów stretch na rynek polski, mimo że był to produkt popularny do tej pory przede wszystkim w krajach Europy Zachodniej, rozdzwoniły się telefony. Byli i są zapraszani do udziału w wielkich otwarciach, konferencjach prasowych, premierach produktów, spotkaniach biznesowych, bankietach i przyjęciach prywatnych w tym ślubach i weselach. Innymi słowy wszędzie tam, gdzie liczy się styl, charakter, prestiż i uroda namiotu a także jego świeżość i oryginalność.  Często obsługiwali także coraz bardziej popularne w Polsce „przyjęcia z widokiem”. Byli też na moim evecie i ich namiot okazał się strzałem w 10-tkę!

Eventowa Blogerka: Wakacje powoli się kończą. Odpoczywaliście czy urlop dopiero przed Wami?

Renata Szostak: Długie wakacje nadal pozostają w planach. Jak wiesz, lato było bardzo pracowite, projekt gonił projekt, w sumie byliśmy na kilkudziesięciu eventach. Zaczęło się w maju, od wprowadzenia do polski nowości – namiotów stretch, telefony dzwoniły ciągle i tak jest do tej pory. Na szczęście udało nam się wyrwać na 5 dni wykorzystując wydłużony weekend w środku sierpnia. Mamy 3 dzieci i są one jeszcze w takim wieku, że chcą z nami wyjeżdżać na wakacje – mamy świadomość, że już niedługo stracimy ten przywilej i to motywuje nas do znalezienia nawet w pełni sezonu, kilku dni na wspólny wyjazd.

EB: Czy sezon letni to jedyny okres, w którym macie nawał pracy?

RS: Już w lipcu zaczęły spływać do nas zapytania dotyczące imprez we wrześniu, październiku a nawet grudniu. Nic w tym dziwnego, bo namioty stretch przystosowane są do temperatur minusowych, można „zamknąć” je przed deszczem i wiatrem przy pomocy przezroczystych lub pełnych paneli okienno-drzwiowych, a następnie ogrzać używając nagrzewnicy lub parasoli grzewczych. Sądzę jednak, że i dla nas i dla większości typów namiotów czas pomiędzy grudniem, a lutym będzie okresem spowolnienia i to nie tylko z uwagi na stosunkowo surową polską zimę, ale przede wszystkim nasze przyzwyczajenia.

Zazdroszczę Anglikom, Francuzom czy Holendrom tolerancji i otwartości na pogodę, a także rzadko u nas spotykanej gotowość do zabawy, w każdych warunkach.  Zmienność tamtejszej pogody nie jest determinantem udanej imprezy. Jeden z naszych angielskich partnerów otworzył niedawno swoją filię w Alpach Francuskich, a namioty stretch buduje pomiędzy śnieżnymi zaspami w środku zimy. Towarzyszą one nie tylko różnego typu zimowym aktywnością sportowym, ale są także  przedłużeniem wszelkiego rodzaju barów czy restauracji.  Tak bawią się Francuzi. Namiot jest dla nich szansą na komfortową rozrywkę na  świeżym powietrzu bez względu na porę roku.

EB: Wracając do pogody. W jakich, wydawałoby się, fatalnych warunkach realizowaliście event z sukcesem?

RS: Pewnie pamięta Pani iście huraganowe nawałnice, jakie przeszły w tym roku nad Polską. W trakcie jednej z nich demontowaliśmy (na szczęście) namiot tuż po udanej imprezie w centrum Warszawy. Mieliśmy, wtedy okazję obserwować zachowanie naszych namiotów podczas bardzo silnego wiatru. Wszystko czego dowiedzieliśmy się  o nich w czasie badań laboratoryjnych i prób statycznych znalazło potwierdzenie w rzeczywistości*. Niezależnie od tego czy są to porywy, czy też ciągły wiatr, namiot, przy odpowiednim kotwieniu, wytrzyma jego napór 500-600 Pa czyli wartość odpowiadającą prędkości 100 km/h.

EB: A kiedy, z punktu widzenia profesjonalisty, nie powinno się organizować eventu w namiocie?

RS: W przypadku naszych namiotów stretch jedynym ograniczeniem  i realnym zagrożeniem  dla stabilności konstrukcji i bezpieczeństwa gości są huraganowe porywy wiatru oraz bardzo silne opady śniegu. Uczulamy naszych klientów, aby monitorować sytuację pogodową i podjąć odpowiednie decyzje, gdy średnia prędkość wiatru, będzie przekraczała 55 km/h  czyli 7 w skali Beauforta. Zakładamy w tym przypadku bardzo duży margines bezpieczeństwa na ewentualne porywy wiatru, które mogą być nawet 2-krotnie silniejsze. Generalnie chodzi o to, żeby przerwać imprezę w sytuacji, w której powstało by realne zagrożenie dla jej uczestników, a za takie uważamy 10 w skali Beauforta czyli bardzo silny sztorm. Jeśli chodzi o śnieg to konstrukcja namiotów stretch RHI wytrzymuje 4 cm pokrywę śnieżną, którą należy zacząć usuwać gdy staje się grubsza.

EB: Jestem ciekawa, gdzie klienci chcą stawiać namioty? Czy zdarzają się nietypowe zapytania?

RS: Każda impreza musi mieć element „Wow” i często  jest nim oryginalna lokalizacja eventu. W tym przypadku ograniczeniem jest tylko wyobraźnia naszych klientów oraz prawa fizyki.  Mieliśmy już projekty na dachu centrum handlowego, w wąskiej uliczce pomiędzy budynkami oraz na pływającej barce. Zmierzyliśmy się  z instalacją  na piaszczystej  bałtyckiej plaży oraz na miękkim gruncie naszpikowanym infrastrukturą wodno-kanalizacyjną i elektryczną.  W tym tygodniu rozstawiamy namiot na przyjęcie prywatne, który to częściowo będzie stał w basenie a częściowo będzie zadaszał wielopoziomowy taras. Jesteśmy w stanie zrealizować praktycznie każdy pomysł klienta, jeśli tylko nie niesie on za sobą ryzyka dla bezpieczeństwa gości. Dlatego dla każdego projektu robimy rysunki techniczne, obliczenia a dla niektórych, co związane jest z dodatkowymi kosztami, próby statyczne.

EB: Porównując inne rynki, na których działacie. Jak wypada branża eventowa w Polsce? Chętnie bawimy się w namiotach na eventach, czy zostajemy daleko w tyle?

RS: To dopiero rozwijająca się gałąź naszej gospodarki. Coraz chętniej bawimy się w plenerze ale kultura takiego spędzania czasu dopiero się buduje. Najczęściej traktujemy namiot jako substytut powierzchni zamkniętej. Gdy przed wejściem na rynek pytaliśmy klientów dlaczego robią eventy w namiocie mówili nam, że miejsce gdzie chcą zorganizować event nie ma tak dużej sali imprezowej. Aspekt zabawy w plenerze gdzie jednym z głównych jej walorów jest piękno otoczenia a namiot jedynie wyznacza miejsce aktywności był wymieniany sporadycznie.

Na Zachodzie Europy obserwuję także większą wrażliwość na piękno konstrukcji tymczasowych  oraz szacunek dla pracy  riggerów  (instalatorów konstrukcji namiotowych). Riggerzy to najczęściej młodzi ludzie, którzy swoją pracę traktują jako świetną zabawę i sposób na interesujące życie. Pracują i przy okazji zwiedzają świat. Organizowane są zawody riggerów, gdzie poszczególne zespoły rywalizują ze sobą o najlepszy czas i sprawność.  Riggerzy  używają nowoczesnych, automatycznych narzędzia do wbijania i wyjmowania śledzi, stawiania masztów  oraz instalacji balastów.  Z kolei „namiociarze” mają , tak jak w Anglii, swoje kluby i stowarzyszenia. Eventy pod namiotem to prawdziwy przemysł.

EB: Chciałabym jeszcze chwilę porozmawiać o zagranicy. Czym różni się tamten rynek eventowy? Jakie są wiodące trendy?

RS: Klient europejski, dużo bardziej niż nasz, „bawi się namiotem”, jego kształtem, kolorystyką, architekturą, akcesoriami  oraz dekoracjami wybierając spośród bardzo bogatej i różnorodnej oferty.  Tak jak w modzie, występuje tutaj wielka rozmaitość.  Bardzo chętnie także za jedyną dekoracje wybiera piękny krajobraz i nie stara się z nim konkurować bogatym wystrojem namiotu.  Wielokrotnie spotkałam się z tym, że  rosnące kwiaty, krzewy lub niewielkie drzewa są zaabsorbowane pod powierzchnię namiotu  i stanowią jego podstawowy wystrój.  Często także do dekoracji mebli i stołów używa się zieleni, która rośnie obok miejsca wydarzenia.  Tak więc od luksusowego wystroju po pełny minimalizm – wszystko jest modne byle służyło dobrej zabawie.

EB: Czy namioty są rozwiązaniem, na które stać każdego? Jaki minimalny budżet musimy posiadać, żeby brać pod uwagę event w namiocie?

RS: Każdy realizowany przez nas projekt jest inny i charakteryzuje się różnym poziomem złożoności. Jego cena jest zatem jest różna i zależy  min. od kształtu namiotu, kotwienia,  wysokości, koloru, ilości gości i sposobu ich usadzenia, tempa instalacji i dostępu do miejsca w którym namiot ma stanąć. Można przyjąć, że za namiot rzędu 80 m2 w podstawowej konfiguracji na miękkim podłożu klient  zapłaci około 3000 zł. Jest to cena nie tylko za namiot i związaną z nim usługę ale przede wszystkim za efekt estetyczny, elegancję i prestiż z którymi to utożsamiany jest namiot stretch.

EB: Czas to pieniądz, na eventach ceniona jest też szybkość realizacji. Ile czasu potrzebujecie średnio na montaż i demontaż namiotu?

RS: Szybkość realizacji jest bardzo zależna od stopnia skomplikowania projektu i jego skali oraz ilości pracujących przy projekcie riggerów. Przy projektach standardowych czas montażu jest podręcznikowy i tak dla przykładu namiot rzędu 160 m2, 3 osoby instalują w 2-3 godzony. Czas przeznaczony na demontaż to  najczęściej połowa czasu montażowego.

EB: Na koniec. Dla zastanawiąjących się nad namiotami Ukoo. Gdzie mogliśmy je już zobaczyć lub gdzie będzie taka okazja?

RS: Swoją pierwszą wielką premierę nasze namioty miały na tegorocznych warszawskich wiankach. Mogliśmy zaprezentować je dziesiątkom tysięcy  Warszawiaków. W trakcie  realizacji blisko 40 projektów mogliśmy pokazać je setkom gości.  Najbliższe dni to kilka  przyjęć prywatnych, dożynki, spotkanie integracyjne dla jednej z największych sieci hipermarketów oraz duży projekt pod Wrocławiem. Tych, którzy chcieliby obejrzeć nasz namiot nie wychodząc z biura chcielibyśmy namówić na zaproszenie nas do siebie. Przyjeżdżamy z makietą  namiotu w skali 1:20, którą klient może sam wypróbować. Serdecznie zapraszamy.

*namioty Stretch RHI zostały bardzo szczegółowo przebadane pod kątem wymagań normy PN-EN13782.

Artykuł Nie masz pomysłu na event? Zrób go w namiocie! pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Lublin – tragiczny koniec imprezy integracyjnej

Pewnie miało być fajnie, ładna pogoda, piątek, koledzy z pracy, dobra zabawa i masa śmiesznych wspomnień. Niestety, coś tego dnia chyba jednak zawiodło. Tragiczny finał wydarzenia w Lublinie skłania do refleksji. Czy można przewidzieć wszystkie skutki „zbyt dobrej zabawy?” Pewnie nie, bo event jest nieokiełznanym żywiołem. Nie zmienia to faktu, że jesteśmy po to, żeby go ujarzmić.

Media od kilku dni informują o tragicznym wydarzeniu, które miało miejsce w ubiegły piątek,  późnym wieczorem w Lublinie. Na terenie jednej z firm, 30 osób uczestniczyło w imprezie integracyjnej, która rozpoczęła się ok. południa. Z informacji podawanych w mediach wynika, że była ona mocno zakrapiana alkoholem. Po pewnym czasie niektórzy zaczęli tracić kontrolę nad swoim zachowaniem.

Żeby uspokoić najbardziej rozrabiające osoby jeden z uczestników postanowił działać. „Przyniósł rolkę folii stretch, a następnie z pomocą kolegów, ustawili jednego z mężczyzn koło drzewa i obwiązali go folią. Po chwili uczynili to samo z drugim mężczyzną. Przywiązani do drzewa mężczyźni byli braćmi. Zostali unieruchomieni od nóg aż do szyi, tak że nie mogli wykonać praktycznie żadnego ruchu.” Jak ustalili dziennikarze, elementem zabawy było robienie im zdjęć. Nagle jeden z przywiązanych osunął się na ziemię. Pomimo przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo – oddechowej, życia 49-latka nie udało się uratować.

I tu wypadałoby zrobić pauzę.

Nie wiemy, jaka była dokładnie przyczyna śmierci i nie o to w tym wpisie chodzi.

Domyślam się, że tego „wydarzenia” nie koordynowała żadna agencja eventowa. Jednak bez względu na to kto odpowiada za przebieg eventu zawsze chodzi o bezpieczeństwo, o drogi ewakuacyjne zamykane w czasie eventu, żeby uniknąć niechcianych gości, o nagminne zastawianie ich recepcją lub ściankami. Większość event managerów była świadkiem niespodziewanych zachowań uczestników, które mogły doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Czasem były to działania nieświadome – pod wpływem alkoholu, jednak dochodziło do nich i musimy być na nie przygotowani. Każdy z nas dobrze wie, lub powinien wiedzieć, że uszkodzenie lub utrata mienia i rzeczy wartościowych, niewłaściwa ochrona, zatrucia pokarmowe, przedawkowanie używek lub alkoholu, zagubienia dzieci, złamanie ciszy nocnej, konflikty z tytułu przekroczenia norm hałasu, większy tłum niż spodziewany, upał, ekstremalne zjawiska pogodowe, sztuczne ognie to sytuacje, które mogą doprowadzić do złego zakończenia.

Pisałam o tym w ubiegłym roku (Bezpieczeństwo na evencie – polska rzeczywistość), pisałam wcześniej, gdy poruszałam temat Zarządzania ryzykiem i napisze za każdym razem, gdy zajdzie taka konieczność.

Wracając do Lublina.  

Jak długo mężczyźni byli przywiązani, jest to obecnie ustalane. Wiadomo, że musiało to trwać ponad godzinę. Nie wiadomo też, czy sami się oswobodzili, czy też w końcu zostali uwolnieni. Wiadomo, że na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Na miejscu zastano tylko ośmiu uczestników imprezy. Wszyscy znajdowali się pod znacznym wpływem alkoholu. Część nie była w stanie ustać na nogach. Przywiązanie mężczyzn do drzew, wszyscy traktowali jako doskonałą zabawę. Za pomocą telefonów komórkowych wykonywali im zdjęcia, nie przejmując się ich losem. Obecnie trwa ustalanie szczegółowego przebiegu imprezy. Nie jest to łatwe, gdyż ze względu na stan upojenia alkoholowego, każdy z uczestników zapamiętał je inaczej.

źródło: tvn24.pl, Gazeta.pl, lublin112.pl, natemat.pl, radio zet

Artykuł Lublin – tragiczny koniec imprezy integracyjnej pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Motyw Woodstock na evencie – zagraniczne inspiracje

Motyw Woodstock w bardzo nowoczesnym wydaniu? Organizatorzy corocznego eventu, firmy z branży odzieżowej Agnes & Dora, zdecydowali się ożywić i urozmaicić to wydarzenie wykorzystując motyw Festiwalu i jego klimat z lat 60-tych.

Artystyczne wzory, pełnia kolorów, scenografia i zabawne elementy odzwierciedlające styl marki odzieżowej Agnes & Dora i to wszystko w połączeniu z motywami dzieci kwiatów i Woodstock. Agnes & Dora – klient zamawiający event, jest marką odzieżową skierowaną do pewnych siebie kobiet. Ich ubrania są pasją dla twórców, a osobom, które je noszą mają pomóc w podążaniu za tym co kochają.

Na event zorganizowanym w Salt Lake City firma Agnes & Dora zaprosiła konsultantów marki, by poczuli klimat ich kobiecego świata. Wydarzenie trwało od 20 do 23 lipca w South Towne Expo Center (Salt Lake City). Motywem przewodnim eventu był Woodstock i klimat „kwiatowy”, który idealnie wpisywał się kolorowy i kwiecisty styl marki.

Autorem całej koncepcji była agencja Geffen Events. To oni odpowiadali za wszystko, co działo się podczas tej trzydniowej konferencji. Zarówno część formalna, jak i ta mniej formalna – wieczorne wydarzenia, była dziełem zespołu, który przeniósł gości w kolorowe lata  60-te.

Nasi koledzy zza oceanu zadbali o to, by w klimat Woodstock wciągnąć uczestników od samego początku – już w pierwszych sekundach przyjazdu. Dopiero po zakończonym wydarzeniu mogli wrócić do swojego świata. Przez trzy dni byli na Woodstock!

Ponad 1000 uczestników przekraczających Expo Centre wchodziło do hali wystawienniczej zmienionej w miejsce łączące klimat marki z zamierzonym światek eventu. Było miejsce na poważne dyskusje w ciąg dnia i te bardziej wyluzowane wieczorami. Pomiędzy sesjami, na których uczestnicy poruszali tematy sprzedaży, social mediów, zarządzania pojawiło się sporo, luźniejszych aktywności. Wśród nich bar tlenowy na pierwszy rzut oka wyglądający jak normalny bar, z tą małą różnicą, że zamiast drinków bądź piwa podawano (w odpowiedniej ilości) tlen medyczny. W tzw. międzyczasie można było porozmawiać ze znajomymi, posłuchać relaksacyjnej muzyki, poczytać prasę, skorzystać z internetu. Dotlenieni uczestnicy mogli zrobić sobie tatuaż z henny, a później udać się na zakupy w firmowym sklepie.

W ogólnodostępnych pomieszczeniach rozbrzmiewały dźwięku muzyki serwowanej przez DJ’a. Między sesjami można było zrelaksować się słuchając jej na żywo.

Wieczór, ostatniego dnia eventu stał się momentem, w którym można było wsiąknąć w klimat Woodstock w 100%. To czas na zabawę i zachowanie magicznych wspomnień.

Agencja zmieniła Expo Centre w imprezę rodem z 1960 roku. Dyskotekowe kule, specjalne oświetlenie, meble w stylu hippie, a także elementy scenografii w założonym klimacie. Tatuaże, morze kwiatów, kolory, kolory, kolory. Jednym słowem Peace and Love i jak tu wrócić do rzeczywistości?

 

Źródło zdjęć: https://www.agnesanddora.com/ oraz http://www.geffenevents.com/gallery/agnes-dora/

Artykuł Motyw Woodstock na evencie – zagraniczne inspiracje pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Tomorrowland 2017 – zakończony!

Oto opowieść o evencie Tomorrowland, który na stałe rozpisuje historie roztańczonej Belgii od 13 lat. Takim, na który skierowane są oczy całego świata, przez skalę, energię i spektakularność. Evencie, który mówi o miłości, jedności i szczęściu ludzi kochających muzykę elektroniczną we wszystkich odmianach. Czas na 13-tą edycję Tomorrowland 2017!

Tysiące ludzi z całego świata odwiedza to miejsce. Świat olbrzymiego i przepięknego wydarzenia który jest budowany na zaledwie dwa weekendy na łącznie 6 dni odjazdowej elektronicznej muzyki. Tomorrowland zajmuje tereny rekreacyjne zwane De Schorre w mieście Boom w Belgi, zaledwie 20 minut od Brukseli.  To coś więcej niż festiwal. Przypomina podróż w głąb świata muzyki i baśni.

Muzyki, bo to plejada gwiazd najlepszych DJ’ów z całego świata. Baśni, bo scenografia nawiązuje do świata, który nie istnieje i bawi się jej kształtami i kolorami. Uczestnicy mówią, że aby to opisać – trzeba tam być i to przeżyć. Zobaczyć na własne oczy. Poczuć na własnej skórze. W tym roku przyjrzałam się bliżej wydarzeniu tegorocznemu, który zakończył się w ostatnią niedzielę 30 lipca. Zwiastun:

 

Scenografia 

Festiwal Tomorrowland to przede wszystkim oszałamiająca scenografia zaczerpnięta ze świata baśni i fantasy. W tym roku wybudowano blisko 69 elementów scenograficznych stanowiących sceny, podesty, budowle z motywu „Amicorum Spectaculum” – czyli idei starego cyrku i postaci z nią się wiążących. Podczas spektaktaklu wyłaniają się postacie tancerzy-klaunów na wysokich szczudłach, baleriny w pasiastych sukienkach czy kuglarzy.

Do tego dochodzi oszałamiające oświetlenie, miliony wiązek laserów skierowanych w widownię i wybuchy konfetti w publiczność. Podczas wieczornych koncertów niebo rozświetlają dynamiczne fajerwerki eksplodujące w kulminacyjnych momentach. Istne Szaleństwo! Część tej energii można znaleźć poniżej podczas koncertu Martina Garix:.

Koncert Afrojack transmitowany na kanale youtube:

Muzyka oczywiście – najlepsza!

Tomorrowland to zlepek prawie wszystkich gatunków, stylów muzyki elektronicznej. Nigdy wcześniej Tomorrowland nie oferował tak szerokiego zakresu różnorodności muzycznej, innowacji i doświadczenia. To bllsko 1000 artystów, w tym wiele młodych talentów i znanych nazwisk gwarantując niezapomniane wrażenia. Miliony ludzi tańczy w rytmie bitów które dyktują bohaterowowie scen. Na miejscu to światowa liga najlepszych DJ’ów z całego świata. Carl Cox, Paul van Dyk, Martin Garrix, Afrojack, Armin van Buuren, Axwell Λ Ingrosso, David Guetta, Don Diablo, Duke Dumont, Eric Prydz, Kungs, Nervo, Paul van Dyk, Svenson & Gielen, Tiësto, Tchami, Timmy Trumpet.

Ceny biletów 

Obecność na festiwalu Tomorrowland do najtańszych nie należy. Bilety rozchodzą się w kilka minut zaraz po uruchomieniu sprzedaży online i są tylko trzy takie momenty w roku. Największym powodzeniem cieszą się bilety Global Journey Tickets. Bilety dają największą swobodę uczestnikom – i pełny dostęp do całego wydarzenia przez wszystkie dni jej trwania. Zanim zakupisz bilet musisz się upomnieć o pre-rejestracje. Bilet „Full Madness” (na 3 dni) w przedsprzedaży kosztują 225 euro. Bilet sprzedawany jest zwykle w regularnej cenie 281 euro. Full Madness Comfort Pass – to dostęp do strefy VIP i ekskluzywnymi dodatkami i dostępem do spotkań z artystami to cena 496 euro. Jednodniowa wejściówka na Magiczny Piątek czy Niesamowitą Sobotę kosztuje 100 euro, a do strefy VIP – 190 euro. Biletów jest zwykle 180 tysięcy. I zwykle rozchodzą się jak ciepłe bułeczki i zawsze ich brakuje.

Zaplecze noclegowe

Wielu fanów muzyki korzysta z lokalnych pól namiotowych budowanych specjalnie w miasteczku festiwalu zwanych Dreamville. Namioty i domeczki są o różnych standardach i różnych cenach, zwykle sprzedawane razem z dostępem do strefy koncertowej. Na stronie Tomorowland ceny sięgają nawet do 3000 euro za namiot na te kilka dni.

Pontonowa scena

Na potrzeby festiwalu organizatorzy i współtwórcy co roku eksperymentują. Jedną z takich rozwiązań na Tomorrowland była specjalnie wybudowana okrągła konstrukcja „Salacia” umieszczona na pontonach w strefie „Garden of Madness”. Rozpiętość budynku sięgała aż 30 metrów, miała 5 metrowy dach a wysokość 12 metrów. Konstrukcja mogła być zadaszona, otwarta lub zamknięta za pomocą szklanych paneli. Takie rozwiązanie dostarczyła firma Neptunus.

Liczę że nasz Woodstock też będzie równie energetyczny jak Tomorrowland!

Pozdrawiam Was wakacyjnie, ciepło i słonecznie.
Wasza Eventowa Blogerka

Ps. w ostatnich artykułach mamy super rozprzestrzeniający się artykuł o Ceremonii Otwarcia The World Games 2017 we Wrocku oraz zarobki branży eventowej – dziękuję za wszystkie lajki i udostępnienia! jesteście niezastąpieni!

 

Artykuł Tomorrowland 2017 – zakończony! pochodzi z serwisu Eventowa Blogerka.

Zapisz się na newsletter

Podaj swój adres email i otrzymuj biuletyn MeetingsPoland.pl

Zapisz

Twój adres email jest w 1000ezpieczny. My też nie lubimy SPAMu.

Firma

Joanna Waszkiewicz

Joanna Waszkiewicz

wydawca, prezes zarządu

Marta Kaczorowska

Marta Kaczorowska

koordynator wydawniczy

Michał Ciesieński

Michał Ciesieński

grafik

Bartłomiej Waszkiewicz

Bartłomiej Waszkiewicz

manager projektu

Kim jesteśmy

Misją Meetings Poland jest działanie na rzecz rozwoju branży spotkań w Polsce. Dokładamy starań aby aktywnie uczestniczyć w procesie popularyzowania wiedzy, współtworzenia standardów oraz dostarczania informacji. Od 1997 roku wydajemy Katalog MeetingsPoland.pl

Nasze narzędzia

Rekomendujemy kompletny zestaw promocyjno-sprzedażowy dla rynku spotkań: Katalog MeetingsPoland.pl – platforma prezentacji obiektu w prestiżowym wydawnictwie, wyszukiwarka meetingspoland.pl oraz serwis transakcyjny meeting.pl. Działamy kompleksowo!

Rekomendacje, raporty

Redakcja Katalogu MeetingsPoland.pl publikuje corocznie raport TopTEN – ideą rankingu jest wskazywanie miejsc atrakcyjnych dla poszczególnych grup klientów. Zapraszamy do współtworzenia analiz i raportów!

Dane kontaktowe:

Meetings Poland Sp. z o.o.

ul. Słomińskiego 19 lok. 21
00-195 Warszawa

tel. +48 22 810 86 89, 87 428 49 95
e-mail: meetings@meetingspoland.pl
NIP: 113 280 97 33